Boskość

Boskość 

            Prawda o trójjedynym Bogu działającym i przemawiającym w jedności jest nam przedstawiana od pierwszych wersetów Pisma. Znana jest ona jako doktryna Trójcy, „wielości w jedności”, Trzech Osób działających jako Jedna. To działanie jest praktycznym wyrazem jedności w ramach zasadniczej natury Boga i równości cech Bożych  posiadanych przez każdą z Osób Boga. Dlatego nie jest niczym zaskakującym, że wiele kultów, które nie uznają  Boskości Syna i Duch Świętego, nie uznaje także doktryny Trójcy.

            „Na początku stworzył Bóg (Elohim) niebo i ziemię.” (1 Mojż. 1:1). Język hebrajski ma trzy liczby: pojedynczą, podwójną i mnogą, którą stosuje się gdy mamy do czynienia               z trzema lub więcej rzeczami. W 1 Mojż. 1:1 rzeczownik w liczbie mnogiej „Bóg”, (hebr. Elohim), jest połączony ze „stworzył”, czasownikiem występującym tu w liczbie pojedynczej. Por. „Stworzyciel”, forma mnoga w Kazn. 12:1. W 1 Mojż. 1:2 jedna z Osób Boga jest konkretnie nazwana jako Duch Święty – „a Duch Boży unosił się…” . Należy zauważyć, że New English Bible niszczy wagę tego znaczenia  tłumacząc werset 2 jako „a potężny wiatr, który szalał nad….”. F.F. Bruce powiada: „Lepiej byłoby zachować Stwórczego Ducha               w 1 Mojż. 1:2.”

            „Elohim” (1 Mojż. 1:1) jest w liczbie mnogiej. Forma pojedyncza brzmi „Eloah”,               od rdzenia ‘ahlah’, wielbić, czcić, i przedstawia Boga jako jedyny najwyższy obiekt chwały, Cudownego. Dlatego też godzi się, aby ten tytuł zajmował pierwsze miejsce w Piśmie Świętym. Przypis J.N. Darby’ego na temat 1 Mojż 1:1 mówi: „Elohim, liczba mnoga od Eloah, najwyższy. To Bóstwo, Bóg w absolucie”.

            Pierwsze przykazanie, zacytowane przez Pana Jezusa w ewangelii Marka 12:29, 30     (5 Mojż. 6:4), brzmiało: „Słuchaj, Izraelu! Pan, Bóg nasz, Pan jeden jest. Będziesz tedy miłował Pana, Boga swego, z całego serca swego…”. Przykazanie to wzywało do miłości             z całego serca i niepodzielnej lojalności, która miała zjednoczyć naród. Uczony, którego pytanie zyskało tu odpowiedź, stwierdza: „Dobrze, Nauczycielu. Prawdę powiedziałeś, że Bóg jest jeden i że nie masz innego oprócz niego”. Odpowiedział ‘rozsądnie’ w. 32,34. Nie był daleki od królestwa.

            Prawda o trójjedynym Bogu, działającym i mówiącym jako Jeden, jest kontynuowana przez Stary Testament i jest to wyraźnie widoczne w języku, jaki jest używany. W niektórych przypadkach mówi sam „Elohim”, lub jest o Nim mowa, jak to ma miejsce w 1 Mojż 1: 26, 27: „Uczyńmy człowieka na obraz nasz, podobnego do nas…” Przy innych okazjach  używane jest „Jahwe” (1 Mojż 11:6,7; w polskiej wersji jest tu użyte „Pan” – przyp, tł. ) lub „Adonai”  (Iz. 6:8) por. J. 12:39-41) [użyte w tej formie mnogiej jedynie jako Boski tytuł, w kontraście do Adonai, które jest formą liczby mnogiej pochodzącej od Adon].

            Przy bliższym zbadaniu odnośników biblijnych znajdujemy przypadki, kiedy jedna Osoba Boga odnosi się do innej Osoby Boga w sposób, jaki wyraźnie wskazuje na uznanie Boskości adresata. Oczywistymi przykładami są Ps. 45: 7, 8 (Hbr. 1: 8,9) „Tron Twój, Boże, trwa na wieki wieków…Dlatego pomazał cię Bóg…twój Bóg  …” i Ps. 110:1 (Mt. 22:42-45; Mk 12: 35-37; ŁK. 20:41-44) „Rzekł Pan (Jehowa) Panu memu (Adon, l.poj.)…”

            Te odnośniki są najbardziej znaczące, gdyż ich obecność w Nowym Testamencie pokazuje, że osoba, do której się odnoszą, jest Synem Bożym. Izajasza 48:12-16 i Zachariasza 12:8-11 pokazują jeszcze wyraźniej sposób, w jaki już wcześniej zapowiedziano przyjęcie przez Niego postaci człowieka i objawienie pełni Boskiej Osoby, jako Ojca, Syna i Ducha Świętego. W Nowym Testamencie główna uwaga skupia się wokół Boskości Syna Boga. Tylko On, sam będąc Bogiem, może w pełni objawić Boga.

            Ewangelia Mateusza zaczyna się wypełnieniem Izajasza 7:14: „Oto panna pocznie             i porodzi syna i nadadzą mu imię Immanuel” (Mt. 1:22,23). Mateusz wykorzystuje tu okazję, aby zwrócić uwagę na znaczenie Imienia, poprzez podanie tłumaczenia „Bóg z nami” (w. 23). Zazwyczaj tego nie robi, poza cytowanym miejscem oraz 27:33, 46. (Por. 1:21, 5:22, 27:6). Kiedy mówi o „wszystkim co się stało”, jako wypełnienie proroctwa (w.22), ma na myśli wcześniejsze wersety od w.18. Ten, który narodził się z dziewicy, nazwany jest Jezus, gdyż jest Jahwe Zbawicielem, „Bóg z nami”  w Osobie.

            Końcowe słowa tej ewangelii: „A oto Ja jestem z wami po wszystkie dni” (28:20) są echem słów z 1:23 „Bóg z nami”. W wypełnieniu posłania wyrażonego szczegółowo                   w wersetach 18-20 znajdujemy obietnicę Jego obecności. Warunki posłannictwa zawierają           „chrzczenie ich w (gr. eis) Imię (l.poj.) Ojca i Syna i Ducha Świętego”. Nakaz ten zawiera utożsamienie się z tym szczególnym objawieniem, które jest charakterystyczne dla nowej ery i uznanie go. Jest to uznanie jedności natury Boga i równości Boskich Osób.

             Marek zaczyna swoją ewangelię kombinacją cytatów z Malachiasza 3:1 i Izajasza 40:3. Pisze: „Początek ewangelii o Jezusie Chrystusie, Synu Bożym; jak napisano u Izajasza proroka: Oto posyłam anioła mego przed tobą, który przygotuje drogę twoją. Głos wołającego na pustyni: Gotujcie drogę Pańską; prostujcie ścieżki jego.” 1:1-3.

            Cytat z Malachiasza 3:1 w ew. Marka 1:2 jest w takiej formie, w jakiej został wypowiedziany przez Pana Jezusa w Mt. 11:10 i Łk. 7:27. W księdze Malachiasza to Jahwe mówi: „Oto Ja posyłam mojego anioła, aby mi przygotował drogę przede mną.” W ew. Marka 1:1-3 to nie Moja twarz i przede Mną, ale Twoją twarz i przed Tobą, czyli Jezusem Chrystusem, Synem Boga. Cytat z Iz. 40:3 brzmi następująco: „Przygotujcie na pustyni drogę Pańską, wyprostujcie na stepie ścieżkę dla Boga naszego.” W ewangelii Sługi natychmiast daje się nam do zrozumienia, że Ten, którego droga jest przygotowywana przez służbę Jana Chrzciciela to „Jahwe” i „nasz Bóg”.

            Kolejny punkt wart zauważenia i wielkiej wagi to różnica między starotestamentową          i nowotestamentową interpretacją. W hebrajskim użytym w Malachiasza tylko jedna Osoba, Jahwe, jest widoczna w narracji, a w cytacie w ew. Marka 1:1-2 są dwie Osoby, Posyłający i Posłany Sługa. „Oto posyłam anioła Mego przed Tobą….przygotuje drogę Twoją. Jest to prawda Starego Testamentu objawiona w Nowym Testamencie, że w imieniu Jahwe jest mnogość Osób; trzy Osoby, ale jeden Bóg.

            Ewangelia Mateusza została napisana, aby stanowić pomost pomiędzy Starym                   a Nowym Testamentem i przedstawia Jezusa jako Chrystusa w wypełnieniu proroctw Pisma. Ewangelia Jana buduje przyczółek, który rozwija dalej Boże objawienie. Została napisana, „abyście wierzyli, że Jezus jest Chrystusem, Synem Boga” (20:31).

            Nic nie może równać się wspaniałości pierwszych wersów ewangelii, które sięgają           w przeszłość, przed pierwsze wersety 1 księgi Mojżeszowej, z którymi łącza się w sposób oczywisty. „W 1 Mojż. święty historyk zaczyna od początku i kontynuuje zgodnie z linią czasu. Tutaj (w ew. Mt. –przyp. tł.) autor zaczyna od tego samego punktu, ale cofa się                 w czasie, zabierając nas tym samym w czas poprzedzający wieczność.” (Milligan i Moulton). Jan pisze: „Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, a Bogiem było Słowo.” (ew. Jana 1:1). Te trzy stwierdzenia mówią o wiecznym istnieniu, odmiennej osobowości i zasadniczej Boskości.

Na początku „było” (gr. en) Słowo, znaczy coś więcej niż wcześniejsze istnienie. Czas gramatyczny tego zdania to czas przeszły niedokonany, nieokreślona przeszłość. „Wyraża trwanie w przeszłości, jego wieczne istnienie” T. Newberry. Absolutne, wieczne istnienie (w.1) kontrastuje z potrójnym powtórzeniem „powstało” w wersecie 3: „ … powstało …nic nie powstało, co powstało.” Użyty tu czasownik to greckie słowo ginomai, spowodować powstanie (por. w. 3- „Wszystko przez nie powstało”). W przypisie J.N. Darby’ego czytamy: ‘Słowo „było” w.1, ale wszystko inne „zaczęło być”. Świat „zaczął być” przez Niego.’

            „Początek musi odnosić się do stworzenia – pierwotnych początków rzeczy; ale skoro, na początku, już było Logos, należało więc do kategorii wieczności” M.R.Vincent. Ten, który dał początek całemu stworzeniu, sam nie miał początku, niestworzony i wieczny. Wieczne istnienie jest cechą charakterystyczną Boskości. Prawda ta jest przedstawiona w jeszcze inny  sposób w ew. Jana 8:58 – „Pierwej niż Abraham był, Jam jest.” Zwróćmy uwagę, że Abraham „był” (ginomai), zaistniał, ale „Jam jest” oznacza absolutne, wieczne istnienie.

            Słowo nie tylko dzieliło z Bogiem wieczną preegzystencję; dzieliło „z Bogiem” także unikatową społeczność. Użyte tu greckie słowo to przyimek ‘pros’, które niesie znaczenie  ‘ruch w kierunku’, ‘żywej jedności i wspólnocie’. Zajrzyj do Mat. 13:56; Marka 6:3;                      1 Kor.16:6 ; 1 J. 1:2. Stwierdzenie to odnosi się do Jego odrębnej osobowości.

            „A Bogiem było Słowo”. To trzecie stwierdzenie stanowi punkt kulminacyjny całego wersetu. „Bóg” jest tu akcentowane. Oryginalny porządek słów jest następujący „a Bogiem było Słowo”. Zgodnie z zasadami akcentowania w grece akcent pada na to, kim było Słowo – Słowo było „Bogiem’. Ten, który dzielił z Bogiem wieczne istnienie i unikatową społeczność, teraz widziany jest jako Ten, który dzieli z Nim zasadniczą naturę Boskości. [Zobacz Załącznik 1].

            „Ono było na początku u Boga” w. 2. Werset 2 jest powtórzeniem wersetu 1, w celu podkreślenia. „Ta sama” osoba, która „była Bogiem” w.1, „była” w wiecznej preegzystencji, na początku „z Bogiem” w czynnej żywej społeczności z Nim.

            Na uwagę zasługują dwa inne fragmenty tej ewangelii, choćby z tego względu, że Jan przytacza w nich słowa Żydów, że On ‘Boga nazywał własnym Ojcem, i siebie czynił równym Bogu’ i „że Ty, będąc człowiekiem, czynisz siebie Bogiem” (5:18 i 10:33). Oczywiście, nie czynił On siebie żadnym z tych dwóch. Był równy Bogu i był Bogiem. Chodzi o to, że w obu tych przypadkach Jego dzieła postrzegane są jako praktyczny wyraz jego zasadniczej jedności z Ojcem. Jest to prawda z 1 Mojż. 1:1. Zasadnicza jedność               i praktyczna wspólnota były nierozłączne. W odpowiedzi na prośbę Filipa: „Panie, pokaż nam Ojca”. Mówi: „ Wierzcie mi, że ja jestem w Ojcu, a Ojciec we mnie; a jeśliby tak nie było, to dla samych uczynków wierzcie.” (J. 14:8,11). Por. 10:30-33. Jeśli ta unikatowa relacja nie mogła być pojęta przez uwierzenie w Jego świadectwo, powinno się w nią uwierzyć na podstawie dowodu dostarczanego przez Jego dzieła. „Mój Ojciec aż dotąd działa i ja działam” (5:17) i „Ja i Ojciec jedno jesteśmy”. (10:33), były poprawnie rozumiane przez Jego wrogów, jako czynienie siebie Bogiem.

            Ewangelia Jana w sposób selektywny dobiera materiał, jak to można zauważyć               w zapisie ośmiu znaków, które są ponadnaturalnym dowodem boskości. Początek tych cudownych znaków miał miejsce w Kanie Galilejskiej, w której zamanifestował swoją chwałę jako Stwórca przez pominięcie naturalnych praw stworzenia. (2:1-11). Pod koniec ewangelii Jan pisze: „I wiele innych cudów uczynił Jezus wobec uczniów, które nie są spisane w tej księdze; te zaś są spisane, abyście wierzyli, że Jezus jest Chrystusem, Synem Boga, i abyście wierząc mieli żywot w imieniu Jego” ( 20:30,31). Te spisane znaki są  świadectwem Boskości.

            Zwróćmy się teraz od zapisów ewangelii dotyczących ich świadectwa o Boskości Chrystusa do listów Pawłowych. List do Rzymian jest listem ewangelii Bożej. Paweł pisze następująco „… ewangelii Bożej, którą Bóg wcześniej zapowiedział przez swoich proroków w Pismach Świętych o Synu Swoim, potomku Dawida według ciała, który według ducha uświęcenia został ustanowiony Synem Bożym w mocy przez zmartwychwstanie, o Jezusie Chrystusie, Panu naszym” (12:1b-4).

            W wersetach tych wyrażenie „według ciała” opisuje jego człowieczeństwo. Słowa      „według ducha uświęcenia” są oczywistą antytezą, która przedstawia prawdę o Jego Boskości. W oryginale, przedimek określony jest pominięty w każdy z tych przypadków. „Duch uświęcenia” jest zasadniczą naturą Boskości (J. 4:24). Zmartwychwstanie ‘umarłych’              „ustanowiło” rzeczywistość tego kim był. (J.2:19-22). Słowo „został ustanowiony”  (gr. horizo) znaczy ‘wyznaczać granice lub limity, określać’. Polskie słowo ‘horyzont’. Zobacz „Zakreśl granice…”  2 Mojż. 19:23.

            „Synostwo, które jest ustanowione przez zmartwychwstanie było zgodne z duchem uświęcenia,  który był najskrytszą i najgłębszą rzeczywistością w Osobie  i życiu Jezusa. Sens tego, że w Chrystusie mieści się zarówno to, co można wyjaśnić przez Jego związek                  z ludzkością, jak również to, co można wytłumaczyć jedynie przez szczególną (unikatową) relację z Bogiem, jest bez wątpienia połączone w tym opisie i stanowi podstawę prawosławnej doktryny o dwóch naturach w jednej Osobie Pana’ J. Denney. Powstanie                z ‘umarłych’ (gr. nekron- nie ‘ek’ nekron’) było ustanowieniem prawdy o Jego Synostwie. Wyrażenie to jest przykładem uogólniającej liczby mnogiej, która odnosi się zarówno do Jego własnego zmartwychwstania (J.2; 18-21) jak i zmartwychwstania innych. K.S. Wuest mówi: ‘To właśnie zmartwychwstanie Chrystusa demonstruje Jego Boskość po przyjęciu człowieczeństwa, jednak Jego zmartwychwstanie ujmowane łącznie ze zmartwychwstaniem wszystkich sprawiedliwych, zmartwychwstanie tych drugich uczynione możliwym przez zmartwychwstanie pierwszego.’

            Rozważanie tematu Boskości w liście do Rzymian nie byłoby jednak kompletne bez odniesienia do rozdziału 9, wersetu 5. Wart uwagi jest fakt, że w tym wersecie znajdujemy to samo odniesienie do ludzkich przodków Chrystusa co w 1:3, po którym następuje ta sama antyteza w odniesieniu do Jego Boskości co w 1:4. Tu jest ona wyrażona słowami: „Ten jest ponad wszystkim, Bóg błogosławiony na wieki. Amen.”  

            Niektóre tłumaczenia opierają się na i czynią odniesienia do manuskryptów, które pokazują te słowa jako niezależne przypisanie chwały Bogu, usuwając tym samym jednoznaczne stwierdzenie Boskości Chrystusa. The Living Bible  tłumaczy główny tekst następująco: „Niech Bóg, który jest ponad wszystkim będzie pochwalony na wieki.”. Tłumaczenie zawarte w The Authorised Version  jest spójne z kontekstem. Świadectwo Boskości wprowadza równowagę z Jego człowieczeństwem i naśladuje wzorzec w 1:3,4. Konstrukcja jest identyczna z 1:25, gdzie przypisanie chwały jest dopowiedzeniem dla samego Stwórcy, w poprzednim wyrażeniu.

            W Rz. 14: 10-12 Paweł pisze: „Wszak wszyscy staniemy przed sądem Bożym. Bo napisano: Jakom żyw, mówi Pan, ugnie się przede mną wszelkie kolano i wszelki język wyznawać będzie Boga. Tak więc każdy z nas za samego siebie zda sprawę Bogu.”

Nie przed kim innym jak tylko przed samym Bogiem ugnie się wszelkie kolano. Nic innego jak tylko Jego suwerenność i sprawiedliwy sąd będą wyznane i uznane przez wszelki język, jak to jasno wyraża kontekst Izajasza 45:23. W równoległym fragmencie Paweł pisze: „Albowiem my wszyscy musimy stanąć przed sądem Chrystusowym, aby każdy odebrał zapłatę za uczynki swoje dokonane w ciele…” (2 Kor. 5:10). Por. Dz. 17:31; Rz. 2:16. Sąd Boży, przed którym ugnie się wszelkie kolano i gdzie wszelki język wyzna Boga, jest sądem Chrystusowym. To samo zastosowanie fragmentu z Izajasza 45:23 znajdujemy w Filipian 2:10,11: „Aby na imię Jezusa zginało się wszelkie kolano…i aby wszelki język wyznawał, że Jezus Chrystus jest Panem, ku chwale Boga Ojca.”

            Ogólnie mówiąc, wydaje się być bardziej zwyczajowym dla listów Pawłowych, aby prawda o boskości Chrystusa była wyrażona przez użycie Jego tytułu „Pan”. Znajdujemy            w nich też jednak cytaty ze Starego Testamentu, w których tytuł ten odnosi się specyficznie do Jahwe. Zobacz Rz. 9:33 (Iz. 8:13-15) i 10:9-14 (Joel 3:5).

            W swoim 1 liście do Koryntian Paweł używa nazwy „Pan” 60-krotnie jako tytułu zwierzchnictwa z pełnym uznaniem Jego Boskości. Wyłączny ośrodek zgromadzeń w Starym Testamencie, gdzie Jahwe umieścił Swoje imię, znajduje odpowiednik w Nowym Testamencie w słowach „na każdym miejscu” gdzie kościoły Boże „wzywają” i są „zgromadzone” w imieniu naszego Pana Jezusa Chrystusa” (1:2 i 5:4). Stanowczo narzucane są tu te same restrykcje nałożone na bycie skojarzonym z jakimkolwiek innym imieniem czy też innym miejscem i ten sam nakaz, aby „robić wszystko, co wam przykazuję”.  (V Mojż. 12:4-8, 13,14; i 1 Kor. 1:12-15 i 14:37). Cóż innego może oznaczać użycie tytułu „Pan” jak tylko uznanie Boskości?   

            Jednym z najtrudniejszych do naświetlenia fragmentów Nowego Testamentu jest               1 Kor 8:5,6 – „Bo chociaż nawet są tak zwani bogowie, czy to na niebie, czy na ziemi,                  i dlatego jest wielu bogów i wielu panów, wszakże dla nas istnieje tylko jeden Bóg Ojciec,             z którego pochodzi wszystko i dla którego istniejemy.”

            Należy zauważyć, że wersety te nie sugerują, że Boskość należy wyłącznie do Ojca, podobnie jak nie sugerują, że panowanie nie należy wyłącznie do Pana Jezusa Chrystusa. Wersety te uczą nas sposobu, w jaki prawdziwe poznanie Boga zastało „objawione” nam, tj. chrześcijanom. By to poznanie umożliwić, równe sobie Osoby Boskie zajęły odpowiednie stanowiska. To ustawienie nie wpływa, i nie może wpływać, na prawdę o zasadniczej Boskości Syna i Ducha Świętego.

            Prawdziwe poznanie jedynego prawdziwego Boga, i jedyne prawdziwe poznanie, jakie mamy, zostało nam przekazane przez Syna, który „objawił Go” (J. 1:18). Poznanie to wymaga od nas zrozumienia i uznania odpowiednich stanowisk, jakie zostały zajęte przez Syna i Ducha Świętego, aby przynieść nam to objawienie. Powiedziano już, że tylko Ojciec pozostał na „stanowisku” absolutnej Boskości.  Podczas gdy siłą rzeczy zachowali swoją boskość Syn, i właściwie, Duch Święty (aczkolwiek niewiele jest o tym powiedziane), aby osiągnąć cel łaski, dobrowolnie poddali się Ojcu (Fil. 2:5-7; J. 14:26 i 15:26). Tak więc Syn, choć zasadniczo jedno z Ojcem, ogłasza Go oficjalnie „większym”, niż On sam, jako że Ojciec posłał Go i dał Mu polecenie (J. 14: 28)’. J.G. Toll – Present Truth (Teraźniejsza prawda). Jedyny Bóg jakiego znamy, to Bóg objawiony jako Ojciec przez Syna. Por. List św. Judy 4.  „Wiemy też, że Syn Boży przyszedł i dał nam rozum, abyśmy poznali tego, który jest prawdziwy. My jesteśmy w tym, który jest prawdziwy, w Synu jego, Jezusie Chrystusie. On jest tym prawdziwym Bogiem i życiem wiecznym” 1 J. 5:20.

            C.Hodge tak pisze o tych wersetach: „Gdyż jakkolwiek istnieje cały tłum ponadnaturalnych istnień, zwanych bogami i panami, nie tylko przez pogan, ale także przez Pismo, jednak takie istoty, jak te, które wyobrażają sobie poganie, nie istnieją                                 w rzeczywistości.  Cała mitologia pogańska jest bajką, wytworem wyobraźni. Tacy bogowie nie istnieją, jakkolwiek demonów jest mnóstwo, o różnych rangach i mocy, zwanych bogami. Są dwie rzeczy, którym apostoł chce tu zaprzeczyć (i) istnieniu  takich rzeczy, o których poganie myślą, że są ich bogami (ii) temu, że ponadnaturalne istoty, które naprawdę istnieją,     a które zwane są bogami, są rzeczywiście Boskie. Są one zwykłymi stworzeniami.”

            „Wszakże dla nas istnieje tylko jeden Bóg Ojciec, Z którego pochodzi wszystko dla którego istniejemy, i jeden Pan, Jezus Chrystus, przez którego wszystko istnieje i przez którego my także istniejemy.” Dla „nas” jeden prawdziwy Bóg to „Ojciec” . On jest ‘naszym’ Ojcem. Nie tyle chodzi tu o relacje pomiędzy osobami Bożymi, co o ‘relację Boga jako do swoich dzieci.’ Dla „nas”, istnieje jedynie jeden Bóg, Ojciec…i jeden Pan, Jezus Chrystus. Bez wątpienia Paweł miał na myśli słowa z 5 Mojż. 10:17, w całej głębi ich znaczenia.  „Gdyż Pan, wasz Bóg (l.mn.) jest Bogiem (l.mn.) bogów i Panem (Adonai -l.mn.) panów, Bogiem wielkim, potężnym i strasznym…” Por. Joz. 22:22 i Dan. 2:47.

Kiedy rozważamy temat Boskości Chrystusa natychmiast przychodzą nam na myśl listy Pawła do Filipian i Kolosan. Klasyczne stwierdzenie dotyczące tego tematu w liście do Filipian znajdujemy w rozdziale 2, wersetach 5-11: „Który chociaż był w postaci Bożej, nie upierał się zachłannie przy tym aby być równym Bogu, lecz wyparł się samego siebie, przyjął postać sługi… „ W Revised Version czytamy: ”…poczytując to sobie nie za nagrodę, aby być równym Bogu, ale uczynił siebie pustym przyjmując postać sługi… .”  

            Słowo „będąc” („utrzymując się przy życiu” JDN, Grecki Nowy Testament Nestles) nie jest czasownikiem „być”, ale huparcho – „istnieć, chodzi tu o istnienie lub stan zarówno poprzedzający wymienione okoliczności, jak i trwający po ich ustaniu.” W.E. Vine. ‘Jest to spojrzenie wstecz na poprzedni stan, który został przedłużony na teraźniejszość’ M.R. Vincent.

„Który chociaż był w postaci opisuje „tryb Jego istnienia” jako zewnętrzny wyraz zasadniczej natury Boskości. R.C. Trench mówi: ‘tylko Bóg mógł posiadać tryb istnienia Boga’ . „Postać” jest greckim słowem morphe. To samo słowo użyte jest w „postać sługi” (w.7). Całe to wyrażenie stoi w kontraście do Jego „stania się” „podobnym” (gr. homoioma) ludziom i „okazania się”  „z postawy” (gr. schema) człowiekiem.

            „Poczytał to sobie nie za nagrodę (coś co się chwyta i mocno trzyma, jako skarb), aby być równym Bogu” RV. Słowo „równy” jest formą liczby mnogiej rodzaju nijakiego słowa „równe prawa” i odnosi się do tego wszystkiego, co słusznie należy do Niego z racji Jego pozycji, ze względu na to, kim On jest jako równy Bogu. „Równy Bogu” było pozycją słusznie mu przynależną, do której nie musiał dążyć jak do nagrody, którą się zdobywa. Przeciwnie, zrezygnował z tej pozycji, przyjmując postać sługi. Był to akt dobrowolnego uniżenia samego siebie. Diabeł sięgnął po to, co do niego nie należało i co leżało poza jego zasięgiem. Powiedział w sercu swoim „Zrównam się z Najwyższym”. Duma sprowadziła na niego potępienie (Iz. 14:12-14; 1 Tm 2:6).

            To właśnie akt dobrowolnego wyrzeczenia się, poprzez przyjęcie postaci sługi, tworzy podstawy nauczania Pawła by rozwinąć w świętych to pokorne myślenie, które jest całkowitym przeciwieństwem domagania się uznania dla samego siebie, szukania tego, co swoje, dążenia do osiągnięcia pozycji i do jej utrzymania. „Usposobienie jakie było w Chrystusie” (w. 5) sprawi, że będziemy usatysfakcjonowani służeniem na każdym stanowisku i w każdej pozycji, w jakiej Bogu upodoba się nas umieścić. Będzie ono także sprzyjało jedności, jako że będąc pokornymi w myśleniu cenimy innych wyżej niż siebie i nie baczymy tylko na to co swoje, ale też „na to, co cudze” w. 3,4.

            Słowo „przyjąwszy”  „postać sługi’ stoi w kontraście do „będąc w postaci Bożej”       w tym sensie, że uprzednio nigdy nie miał postaci sługi.  Był On jednakże tak samo prawdziwie w postaci sługi, jak prawdziwe był „w postaci Bożej”. W obu tych przypadkach morphe jest zewnętrznym wyrazem rzeczywistości wewnętrznej, jednoznacznej                        i nierozłącznej z nią.

            Nigdy nie czytamy o tym, że był „podobny do Boga”. Nie byłoby to prawdą. „Podobny  ludziom” opisuje to, że naprawdę był podobny do ludzi, jednocześnie utrzymując, że nie był jedynie człowiekiem. Jak to zostało słusznie powiedziane: „Stwierdzić podobieństwo to stwierdzić, że coś jest do czegoś podobne jednocześnie nie będąc z tym tożsame.” (Dickson). Okazanie się z „postawy” człowiekiem opisuje Jego wygląd zewnętrzny i to, jak był postrzegany przez ludzi. Niekoniecznie przedstawia to rzeczywistość wewnętrzną. Por. „Wszak i szatan przybiera postać (zewnętrzna zmiana bez rzeczywistości wewnętrznej) anioła światłości” (2 Kor. 11:14).  

            W Kolosan 2:9 jasne stwierdzenie „Gdyż w Nim mieszka cieleśnie cała pełnia boskości” jest rozwinięciem nauczania Pawła na temat „pełni”. To stwierdzenie                             o fundamentalnym znaczeniu poczynione jest w obliczu próżnych i opartych na przypuszczeniach filozofiach i ludzkich tradycjach. Trudno o lepszą definicję znaczenia tego wersetu niż ta, którą podaje W.E. Vine. Pisze on:  „Trójosobowy Bóg (gr. theotes) oznacza naturę i cechy  Boga, nie jedynie Bóstwa. W Synu mieszka cała pełnia absolutnej Boskości, zasadniczo, doskonale, osobowość samego Boga w czystej postaci. Dlatego też słowo to należy odróżnić od theiotes w Rzymian 1:20, gdzie apostoł opowiada jak możemy poznać Go przez Jego stworzenie, Jego ślady, które mogą być widoczne w przyrodzie, nie mając na myśli samego osobowego Boga. On może być poznany wyłącznie przez objawienie samego siebie w swoim Synu, który umożliwił to poprzez przybranie postaci ludzkiej. To właśnie przekazane jest przez słowo „cieleśnie”, to cielesna manifestacja, która nadal trwa i zawsze trwać będzie.”

            Istnieją kolejne dwa wersety w 1 Tm.3:16 i Tytusa 2:13, które należy wspomnieć zanim opuścimy listy Pawła. W 1 Tm. 3:15 apostoł pokazuje, że odpowiedzialnością Kościoła Boga żywego, jako „filaru i podwaliny prawdy” jest zachowywanie w swoim publicznym nauczaniu fundamentalnych prawd dotyczących osoby Chrystusa, jak w w. 16. Istnieją kwestie, co do których nie powinno być żadnych „sprzeczności”.

            „Bo bezsprzecznie wielka jest tajemnica pobożności: Ten, który objawił się w ciele, został usprawiedliwiony w Duchu, ukazał się aniołom, był zwiastowany między poganami, uwierzono w Niego na świecie. Wzięty został w górę do chwały.” W tłumaczeniu J.N. Darby’ego czytamy następująco: „A w powszechnej opinii tajemnica pobożności jest wielka. Bóg objawił się w ciele, został usprawiedliwiony w Duchu, ukazał się aniołom, był głoszony między narodami, uwierzono w Niego na świecie, przyjęty został do chwały.”

            Tłumaczenie zawarte w  Revised Version brzmi: „Ten, który objawił się w ciele…” William Kelly, który broni tłumaczenia zawartego w Revised Version, mówi następująco: „Nie wchodzi tu w grę żadne pogwałcenie absolutnej Boskości; gdyż niemożliwym jest, aby cokolwiek innego niż Bóg „objawił się w ciele”. Różnica między tymi dwoma tekstami wynika prawdopodobnie z tego, że słowo „Bóg” (gr. theos) zostało skrócone przez kopiujących do „kto” (gr. os).”

            Bóg „objawił się” jest ulepszeniem słowa „objawienie”; (AV). Odnosi się ono do historycznego objawienia się Syna Bożego w czasie (Hbr. 9:26; 1 P. 1:20; 1 J. 1:2;3:5,8). Wydarzenie historyczne objawiło prawdę o Jego Boskości i „tajemnicę” pobożności.” Treścią tej prawdy, czy tajemnicy, jest Chrystus, objawiony w ewangelii jako Zbawiciel od bezbożności, norma i inspiracja pobożności, Boskie życie w człowieku, powodujące że żyje on dla Boga, jak Chrystus żył i żyje (Rz. 6:10). Prawda ta zwana jest tajemnicą, gdyż była, historycznie, ukryta zanim została objawiona w osobie i dziele Chrystusa, także ponieważ jest ona ukryta przed ludzką mądrością i może być pojęta tylko przez wiarę w objawienie Boga przez Chrystusa.” M.R. Vincent.    

            „Usprawiedliwiony” w Duchu nosi znaczenie „potwierdzony” lub „zatwierdzony”. Por. Łk. 7:29,30,35 i 10:29. „W ciele” opisuje sposób, w jaki został „objawiony” a „w Duchu”, sposób w jaki został „usprawiedliwiony”. Oba te stwierdzenia świadczą o Boskości. Potwierdzenie Jego Boskości „w Duchu” miało miejsce podczas Jego życia (J. 1:32,33; Mt. 12:28), najwyraźniej jednak przy zmartwychwstaniu (Rz. 1:4).

Tytus 2:13 jest przykładem, gdzie naucza się o Boskości Chrystusa, z zastosowaniem zasady gramatyki greckiej zwanej regułą Granvuille’a Sharpe’a. Zgodnie z tą regułą „Kiedy dwa rzeczowniki w tym samym przypadku są połączone greckim słowem „i”, przy czym pierwszy z rzeczowników jest poprzedzony zaimkiem określonym, a drugi nie; wtedy drugi z rzeczowników odnosi się do tej samej osoby lub rzeczy co pierwszy rzeczownik i określa ją.”

Znaczy to po prostu, że kiedy czytamy „objawienia chwały wielkiego Boga i Zbawiciela naszego, Chrystusa Jezusa” (Tytus 2:13), wtedy „Wielkiego Boga i „Zbawiciela naszego, Jezusa Chrystusa” odnoszą się do jednej osoby. To właśnie znaczenie przekazane jest                    w tłumaczeniu JDN i Revised Version „objawienia chwały wielkiego Boga i naszego Zbawiciela Jezusa Chrystusa”.

            Zastosowanie tej greckiej reguły gramatycznej znanej jako reguła Granvuille’a Sharpe’a stanowi świadectwo o Boskości Chrystusa, w 2 P. 1:1,11; 2;20 i 3:18.

            Apostoł Piotr używa także starotestamentowego imienia Jahwe (Pan) jako ekwiwalentu dla określenia Jezusa Chrystus jako Pana, w cytacie wersetów z Iz. 8:12,13, 1P. 3;14,15 z wersji Septuaginty. W hebrajskim czytamy: „I nie bójcie się tego, czego się on boi, ani się nie trwóżcie! Tylko Pana Zastępów miejcie za Świętego, niech On będzie waszą bojaźnią i waszym lękiem.” W tłumaczeniu Revised Version, podobnie jak w wielu innych tłumaczeniach, zdanie to przyjmuje brzmienie: „Poświęcajcie w waszych sercach Chrystusa jako Pana.” Kolejny werset z Iz. 8, w którym także znajdujemy odniesienie do Jahwe, jest także zastosowany do Chrystusa w 1 Piotra 2:8.  Ten sam werset z Iz. 8:14 jest cytowany przez Pawła w Rz. 9:33. Piotr czyni podobne zastosowanie, kiedy korzysta z cytatu Psalmu 34:9 „Skosztujcie i zobaczcie, że dobry jest Pan: Błogosławiony człowiek, który u niego szuka schronienia!” w 1P. 2:3 – „Gdyżeście zakosztowali, iż dobrotliwy jest Pan.”

            W swoim drugim liście, apostoł Piotr używa greckiego słowa despotes, absolutny mistrz (pol. despota), mówiąc o tych, którzy zapierają się Pana, który ich odkupił.” (2 P. 2:1). W  innych miejscach Nowego Testamentu normalnym jest, że to słowo pojawia się tam, gdzie jest oczywiste odniesienie do Samego Boga (Łk. 2:29; Dz. 4:24 [”Podnieśli jednomyślnie głos do Boga i rzekli: Panie, Ty, któryś stworzył niebo i ziemię”]; Judy 4, Obj. 6:10). Odniesienie do Chrystusa w tych fragmentach stanowi dalsze potwierdzenie Jego Boskości. W Judy 4, ponownie znajdujemy zastosowanie reguły Granvuille’a Sharpe’a i prawdę, której ludzie się zapierają- „Zapierają się naszego jedynego Władcy i Pana, Jezusa Chrystusa.”

            Księga Ojawienia, która zamyka kanon Nowego Testamentu, została już wspomniana w tej książce kontekście jasnego świadectwa, jakie składa w kwestii boskości Chrystusa poprzez użycie tytułów charakterystycznych dla Boga, w szczególności Alfa i Omega oraz Pierwszy i Ostatni. Nie chodzi tu jednak o powtarzanie tego, co już zostało powiedziane,            a raczej  pokazanie kolejnego aspektu tego zagadnienia w niniejszej książce, który jest wart szczególnej wzmianki.

            W rozdziale piątym Jan opisuje poszerzający się chór chwały, zaczynający się od niezliczonych miriad aniołów a poszerzający się aż do wypełnienia ogromnej przestrzeni Bożego wszechświata. W wersecie 13 „wszelkie stworzenie, które jest w niebie i na ziemi,             i pod ziemią , i w morzu, i wszystko, co w nich jest, mówiło: Temu, który siedzi na tronie,              i Barankowi, błogosławieństwo i cześć,  chwała, i moc na wieki wieków.” Jest to jeden                z siedmiu przypadków, kiedy Baranek jest powiązany z siedzącym na Tronie w sposób, który nieformalnie rozpoznaje i uznaje Jego równość (6:16; 7:10;14:4; 21:22; 22:1,3). Znajdujemy tu zastosowanie ogólnego wzorca Nowego Testamentu, w którym świadectwo o Boskości Chrystusa jest bardziej przemawiające przez to, że jest często prawdą, którą się zakłada raczej niż dogmatycznie stwierdza.   Nikt inny nie otrzymuje takiego uznania w postaci uwielbienia przez Niebo. Jest to ściśle zabronione, aby takie uwielbienie wyrażać komukolwiek oprócz Boga Samego (w. 22:8,9). Cztery postacie rozpoczynają melodię chwały w niebie Obj. 4;8, i godzi się, aby zakończyły ją wyraźnym „Amen” w w. 14. Ostatnimi z wymienionych uwielbiających są jednak dwadzieścia czterej starcy, którzy „upadają …i składają korony swoje przed tronem.” Jest to cicha uległość.

            Podczas naszych rozważań tematu były takie sytuacje, w których odczuwaliśmy potrzebę uniknięcia postawy przypominającej ludzi z Bet- Szemesz, którzy nie oddali należnej czci, kiedy „zaglądali do Skrzyni Pańskiej”.  Kończąc nasze rozważania my także odczuwamy potrzebę oddania Bogu czci poprzez należną Mu cichą uległość i proste uwielbienie.

            „Ewangeliczny opis Pana nie może być należycie wyjaśniony, takim jakim jest, bez uznania Jego prawdziwej Boskości zamanifestowanej w prawdziwym Człowieczeństwie, ale nade wszystko w prawdziwej Boskości. Z drugiej strony jednak, dusza ludzka, tak wtedy jaki teraz, kiedy już zostanie w pełni przebudzona dla siebie i własnych potrzeb, dla tajemniczej wielkości, ale też dla rzeczywistości swojej ogromnej grzeszności, może znaleźć odpoczynek wyłącznie w Zbawicielu, który tak samo prawdziwie jest jedno z ludźmi jak i jedno z Bogiem. Taki Zbawiciel stanowi pomost, jako żywy, niezwykle mocny materiał, nad przepaścią śmierci i grzechu, która oddziela stworzenie od Stwórcy, jeśli nie byłby jednocześnie w pełni Bogiem, byłby jak most zerwany z dalszego końca.” H.C.G. Moule.  

           

           

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: