OTWARTE OCZY – SAMOCHÓD SPORTOWY I CEGŁA – MIEĆ OCZY OTWARTE!

OTWARTE OCZY – SAMOCHÓD SPORTOWY I CEGŁA – MIEĆ OCZY OTWARTE!  W artykule wstępnym pewnej chrześcijańskiej gazety młodzieżowej czytałem kiedyś o następującym zdarzeniu, które dało mi sporo do myślenia: „Młody i pełen sukcesu mężczyzna jechał swym nowo kupionym samochodem sportowym trochę za szybko na drodze na peryferiach miasta. Jadąc ciągle obserwował luki między parkującymi samochodami, zwracając uwagę, aby przypadkiem ktoś nie wtargnął mu na drogę.  Co chwilę zwalniał. Podczas gdy mijał parkujące samochody, nic takiego nie miało miejsca, za to z wielkim trzaskiem nagle jakaś cegłą trafiła w drzwi jego drogiego samochodu! Natychmiast zahamował, wrzucił bieg wsteczny i wrócił do miejsca, z którego został rzucony kamień.Zbulwersowany wyskoczył z samochodu, chwycił pierwsze lepsze dziecko, przycisnął je do parkującego samochodu i zawołał: „Co to ma oznaczać? Jak się nazywasz? Czy wiesz, co zrobiłeś? To jest nowy samochód i to zagięcie będzie dużo kosztowało. Dlaczego to zrobiłeś?”Mały chłopiec jąkając się rzekł: „Proszę … bardzo mi przykro. Nie wiedziałem, co robić. Rzuciłem ten kamień, bo nikt nie chciał się zatrzymać.” Podczas, gdy łzy spływały mu po policzkach, pokazał na miejsce za parkującymi samochodami. „To jest mój brat, wyjechał z zakrętu i wypadł z wózka inwalidzkiego, a ja nie potrafię go udźwignąć.” Chłopiec szlochał i prosił zdumionego mężczyznę: „Pomógłby mi Pan posadzić go na wózek? Skaleczył się i jest dla mnie za ciężki.”Do głębi poruszony kierowca musiał przełknąć ślinę. Dźwignął niepełnosprawnego chłopca i posadził go na wózek, wyciągnął chusteczkę i wytarł mu plamy krwi z jego ran. Był tak poruszony tym zdarzeniem, że tylko w milczeniu mógł patrzeć za chłopcem, który pchał swojego brata w kierunku domu. Zamyślony powoli wrócił do swego samochodu.Chociaż uszkodzenie było bardzo widoczne, kierowca nigdy nie usunął zagięcia z drzwi. Zostawił je, by mógł ciągle sobie przypominać te słowa: Nigdy nie przechodź przez życie tak prędko, by dopiero ktoś musiał rzucić w ciebie cegłą, aby zwrócić na siebie twoją uwagę. Boży cichy głos przemawia do naszych serc i naszych dusz. Czasami, gdy uważamy, że nie mamy czasu na słuchanie, Bóg musi „rzucić w nas cegłą”.Słuchaj Jego cichego głosu … i nie czekaj na „cegłę!” Czy jesteśmy gotowi pomóc naszemu bliźniemu?Czytając to zdarzenie automatycznie myślałem o opowieści, którą sam Pan Jezus opowiadał w Łukasza 10. rozdziale. Niejeden zna ją pod tytułem „Przypowieść o miłosiernym Samarytaninie”. Chętnie czytamy tę opowieść, gdyż pokazuje nam Pana Jezusa, który okazał wobec nas Swoje wielkie miłosierdzie, gdy nas zbawił. Ale czy pomyśleliśmy już o tym, że właściwym powodem na tą opowieść było pytanie faryzeusza: „A kto jest bliźnim moim?”Także w naszym życiu jest wielu „bliźnich”. Są to ludzie, którzy żyją obok nas, nasza rodzina, nasi koledzy ze szkoły, nasi koledzy ze studiów, z pracy, sąsiedzi … Są to ludzie, których może spotkamy tylko raz w życiu: mężczyzna na drodze, dziecko na placu zabaw, kobieta przy informacji, rodzina na urlopie …Wielu tych ludzi jest samotnych i w potrzebie i nikt nie ma dla nich czasu.. Nikt ich nie dostrzega. Nikt im nie pomaga. Poza Panem Jezusem. A my? Czy podobni jesteśmy do tego młodego mężczyzny, któremu najpierw ważniejsze były jego praca i sportowy samochód niż potrzeba małego chłopca? Albo, czy uczymy się od naszego Pana, który chodził, „czyniąc dobrze i uzdrawiając” (Dz.Ap. 10,38)? On „ulitował się”, gdy widział potrzebę i nędzę tego, który wpadł w ręce zbójców. Dzisiaj nawzajem możemy siebie zachęcać, byśmy przez ten świat szli z otwartymi oczami, aby pomóc ludziom, którzy są w potrzebie. Przede wszystkim jednak, aby opowiedzieć im o tym Jednym, który ich miłuje i chce uratować.E.A. Bremicker„Folge mir nach”; 7/2005

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: