Pewny przewodnik do nieba

Pewny przewodnik do nieba
ROZDZIAŁ IV
OZNAKI NAWRÓCENIA

Jeśli wypowiada się ogólne, wzniosłe słowa, to nie należy spodziewać się zbyt wielu owoców. Przebudzenie króla Dawida z duchowego letargu nie nastąpiło po usłyszeniu przypowieści proroka. Natan był zmuszony powiedzieć mu jasno: “Ty jesteś tym człowiekiem”. Niewielu jawnie zaprzeczy konieczności nowego narodzenia, ale ludzie oszukują samych siebie trwając w przekonaniu, że pracy tej nie trzeba wykonać teraz. A ponieważ wiedzą, że nie ma w nich jawnej obłudy, która tylko przyozdabia się w szaty religijności, aby zwodzić innych i ukrywać niegodziwe zamiary, ufają własnej szczerości i wcale nie podejrzewają, jak wielkie niebezpieczeństwo tkwi w ich bardziej skrytej obłudzie – oszukiwaniu własnej duszy. Serce człowieka jest bardzo podstępne i nie ma sobie równych wśród oszustów, a oszukiwanie samego siebie jest tak ciężką i śmiertelną chorobą, że nie wiem, co jest większe: trudności czy też konieczność wyprowadzenia z błędu. Biada nienawróconym, gdyż trzeba wyprowadzić ich z błędu, bowiem w przeciwnym wypadku zginą! Lecz jak można tę pracę wykonać?

Pomóż, Wszechprzenikająca Światłości, i niech twe przenikliwe oko objawi przegniłe fundamenty tego, który oszukuje samego siebie. Prowadź mnie Panie Boże, tak jak prowadziłeś proroka do komnat umysłu, przeniknij ścianę serca grzesznika i objaw ukryte obrzydliwości, które skrywane są w ciemnościach. Poślij swego anioła przede mną, aby otworzył bramy ich serc, tak jak to uczyniłeś przed Piotrem, sprawiając, że nawet żelazne bramy same się otworzyły. I tak jak Jonatan, którego oczy zostały oświecone natychmiast po zakosztowaniu miodu, spraw Panie, aby nieszczęsne dusze z którymi mam do czynienia, podczas czytania tych stron doznały oświecenia umysłu, zostały przekonane w sumieniu oraz przebudzone, aby mogły “zobaczyć oczami, usłyszeć uszami i nawrócić się”, abyś mógł ich uleczyć.

Zanim przejdziemy dalej, muszę jasno powiedzieć, że najoczywistszą rzeczą jest, że można mieć niezdrową ufność i być przekonanym, że serce jest dobre. Posłuchajcie więc Tego, który jest Prawdą, i który pokazuje na przykładzie zboru w Laodycei, że człowiek może być nędzarzem, może być biedny, ślepy i nagi, i nawet o tym nie wiedzieć. Tak więc ludzie mogą mieć ufność, że są bogaci i że opływają łaskami (Objawienie 3:17). “Jest ród czysty we własnych oczach, lecz nie obmyty ze swych nieczystości” (Przypowieści 30:12). Kto był bardziej przekonany o swym dobrym stanie niż Szaweł z Tarsu, który jednak nie był nawrócony? (Rzymian 7:9). Błądzą więc rozpaczliwie ci, którzy uważają mocną ufność za wystarczający dowód. Nie mają oni lepszego dowodu na nawrócenie niż swe mocne przekonanie, że są nawróceni, pomimo iż nimi nie są.

Chcę jednak omówić to dokładniej. Jak powiedziano o zwolennikach antychrysta, tak samo i niektórzy nienawróceni noszą otwarcie znamiona śmierci na swych czołach i na rękach. Apostoł wylicza tych, którzy są skazani na śmierć, podając wraz z nimi okropny katalog grzechów. Proszę, abyś pilnie to przeczytał:

Wiedzcie bowiem, że żaden wszetecznik, ani nieczysty, albo chciwiec, który jest bałwochwalcą, nie ma dziedzictwa w Królestwie Chrystusowym i Bożym. Niechaj was nikt nie zwodzi próżnymi słowy, albowiem z powodu tych rzeczy przychodzi gniew Boży na synów opornych.   Efezjan 5:5-6. Udziałem zaś bojaźliwych, i niewierzących, i skalanych, i morderców, i cudzołożników, i czarowników i bałwochwalców, a także wszystkich kłamców będzie jezioro ogniste, płonące ogniem i siarką. To jest śmierć druga. Objawienie 21:8. Czyż nie wiecie, że niesprawiedliwi Królestwa Bożego nie odziedziczą? Nie łudźcie się! Ani wszetecznicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani zniewieściali, ani mężołożnicy, ani złodzieje, ani chciwcy, ani pijacy, ani oszczercy, ani zdziercy, Królestwa Bożego nie odziedziczą. 1 Koryntian 6:9-10. Jawne zaś są uczynki ciała, mianowicie: wszeteczeństwo, nieczystość, rozpusta, bałwochwalstwo, czary, wrogość, spór, zazdrość, gniew, knowania, waśnie, [podział na] szkoły opinii, zabójstwa, pijaństwo, obżarstwo i tym podobne; o tych zapowiadam wam, jak już przedtem zapowiedziałem, że ci, którzy te rzeczy czynią, Królestwa Bożego nie odziedziczą. Galacjan 5:19-21.

Biada tym, których postępowanie opisane jest w powyższym zestawieniu. Niech wiedzą, jak gdyby to sam Bóg przemówił do nich z nieba, że są nieuświęceni i że niemożliwe jest, aby byli zbawieni w swym obecnym stanie.

Istnieje kilka kategorii osób nienawróconych, które ponad wszelką wątpliwość noszą znamiona śmierci na swych czołach.
 
Rodzaje ludzi, którzy na pewno nie są nawróceni

· Nieczyści — zaliczani są do kozłów, a ich imiona, są zapisane we wszystkich wyżej podanych listach.

· Pożądliwi — traktowani są na równi z bałwochwalcami, a drzwi Królestwa są przed nimi zamknięte.

· Pijacy — nie tylko ci, którzy się upijają, ale przede wszystkim ci, dla których mocne trunki są atrakcyjne. Z ust Pańskich wychodzi potępienie tych ludzi. Bóg ogłasza też, że tacy nie mają działu w Królestwie Bożym (Izajasza 5:11-12,22; Galacjan 5:21).

· Kłamcy — Bóg, który nie może kłamać, powiedział im, że nie ma miejsca dla nich w jego Królestwie ani na jego świętej górze, lecz ich dział jest w jeziorze gorejącym wraz z ojcem kłamstwa, który także jest ich ojcem (Objawienie 21:8.27; Jana 8:44; Przypowieści 6:17).

· Przeklinający — końcem tych, którzy nie będą wkrótce i dogłębnie pokutować, jest szybka zagłada, a ich potępienie jest pewne i nieuniknione (Jakuba 5:12 oraz Zachariasza 5:1-3).

· Szydercy i obmówcy — ci, którym zdarza się mówić o bliźnich bez należytych dowodów i rzucać im wszelki brud w twarz, bądź działając w inny sposób, doprowadzać do tego by mówiono o nich w ich nieobecności (Psalm 15:1-3; 1 Koryntian 5:11).

· Złodzieje, oszuści wyłudzający pieniądze, prześladowcy, którzy uciskają ubogich bądź doprowadzają swych braci do ruiny, kiedy mają ku temu sposobność. Tacy ludzie muszą się dowiedzieć, że Bóg jest mścicielem wszystkich uciskanych (1 Tesaloniczan 4:6). Wy nieuczciwi kupcy — posłuchajcie tego wyroku! Bóg z ochotą zamknie drzwi przed wami i zamieni wasze skarby niesprawiedliwości na składy gniewu. Sprawi, że wasze srebro i złoto zdobyte w sposób nieprawy będzie was dręczyć, stając się niczym płonący metal w waszym ciele (Jakuba 5:2-3).

· Wszyscy ci, którzy po prostu zaniechali oddawania czci Bogu, którzy nie słuchają Jego Słowa, nie wzywają Jego imienia, nie modlą się do Boga, nie troszczą się o swe dusze ani o dusze swoich rodzin, którzy żyją bez Boga na świecie (Jana 8:47; Joba 15:7; Psalm 14:4; Psalm 79:6, Efezjan 2:12; 4:18).

· Ci, którzy lubią przebywać w towarzystwie ludzi próżnych i głupich. Bóg ogłosił, że będzie Niszczycielem wszystkich, którzy tak postępują, i że tacy nigdy nie wejdą na górę Jego odpocznienia (Przypowieści 9:6; 13:20).

· Szydzący z pobożności — szydzą ze skrupulatności w życiu wiary, wyśmiewają posłańców i wierne sługi Pana; szydzą ze świętego powołania i śmieją się ze słabości i upadków nominalnych chrześcijan. “Słuchajcie wy, szydercy”, posłuchajcie jak straszny będzie wasz los (Przypowieści 19:29; 2 Kronik 36:16).

Grzeszniku! Zastanów się uważnie, czy nie należysz do jednego z wyżej wymienionych szeregów. Jeśli tak, to jesteś w więzach nieprawości i pełen gorzkiej żółci. Oni wszyscy noszą swe znamiona na czołach i są niewątpliwie synami śmierci. A jeśli tak jest, to niech Pan użali się nad naszym biednym zgromadzeniem. O, jak mało jest tych, którzy pozostaną po wypieleniu tych dziesięciu rodzajów chwastów!

Jakież to wysiłki musisz podjąć, aby nadal ufać, że jesteś dobry, kiedy Bóg mówi przeciwko tobie i kiedy ogłasza twe imię wśród potępionych! Tak jak Pan Bóg spierał się z Izraelitami, tak i ja spieram się z Tobą: “Jak możesz mówić: Nie zbrudziłam się? Spójrz na swe postępowanie w dolinie, zważ co uczyniłaś” (Jeremiasza 2:23). Czy naprawdę twoje sumienie nie wie o twoich sztuczkach i oszustwach, o twoich ukrytych grzechach, o sposobie w jaki kłamiesz? Czy twoi przyjaciele, twa rodzina i sąsiedzi nie widzą, że zaniechałeś oddawania czci Bogu dla swych pożądliwości, dla swego postępowania pełnego zazdrości i złośliwości? Oby nie pokazywali na ciebie, gdy idziesz, mówiąc: “Oto utracjusz i hazardzista, oto pijany Nabal, towarzysz złoczyńców, oto szyderca, naśmiewca i lekkoduch!” Umiłowani! Bóg zapisał to jakby złotymi literami w Księdze, która nas będzie sądzić, że nie po tym poznaje się Jego dzieci i że nikt, kto nie został odrodzony przez łaskę, nie uniknie potępienia piekła.

Obyś został teraz przekonany do pokuty i odwrócenia się od wszystkich swych występków, gdyż inaczej twa nieprawość stanie się przyczyną twej zguby (Ezechiela 18:30). Biada marnym, zatwardziałym grzesznikom. Czy mam w końcu zostawić cię tam, gdzie jesteś? Czy mam zostawić pijaka w barze? Czy mam zostawić człowieka złośliwego samemu sobie ze swym jadem? Musisz jednak wiedzieć, że zostałeś ostrzeżony i że nie jestem winien twej krwi (Ezechiela 3:17-20; 33:2-9; Dzieje 20:26-27), i bez względu na to, czy ludzie będą mnie słuchać czy też nie, zostawię ich z tymi wierszami z Pisma Świętego, które będą albo gromami z nieba ku przebudzeniu, bądź rozpalonym żelazem ku zatwardzeniu.

Zaiste Bóg zrani głowę nieprzyjaciół swoich, i wierzch głowy włosami nakryty chodzącego w grzechach swoich. Psalm 68:22. Kto mimo wielu upomnień trwa w uporze, zostanie nagle, bez ratunku zdruzgotany. Przypowieści 29:1. Ponieważ wołałam, a nie chcieliście słuchać, wyciągałam ręce, a nikt nie zważał, ponieważ nie poszliście za moją radą, i nie przyjęliście mojego ostrzeżenia, dlatego i ja śmiać się będę z waszej niedoli, szydzić będę z was, gdy was ogarnie strach, gdy padnie na was strach jak burza, a nieszczęście przyjdzie na was jak wicher, gdy was ogarnie niedola i utrapienie. Przypowieści 1:24-26.

A teraz wyobrażam sobie, że wielu zacznie uważać siebie za błogosławionych i myśleć, że wszystko jest dobrze, ponieważ nie można ich ganić za poważniejsze grzechy. Muszę wam jednak powiedzieć, że istnieje inny rodzaj osób nie świętych, które noszą swe znamiona śmierci niejawnie — nie na czołach, ale w miejscach bardziej ukrytych. Tacy często zwodzą siebie i innych, i uchodzą za dobrych chrześcijan, podczas gdy ich serca są złe. Wielu z tych uchodzi za takich aż do ich śmierci, i dopiero w świetle sądu wszystko będzie ujawnione. Owi zwodziciele samych siebie mogą nawet podejść do bram Niebios z ufnością, że zostaną tam przyjęci, a jednak w końcu zostaną odrzuceni (Mateusza 7:22). Błagam was gorąco, abyście wzięli to sobie do serca i mocno uchwycili się tej otrzeźwiającej myśli, że wielu zginie z ręki ukrytego grzechu, który nie tylko jest zakryty przed innymi, ale nawet przed nimi samymi gdyż nie badają swych serc. Człowiek może być wolny od jawnych nieczystości, lecz w końcu umrzeć z ręki niezauważonej nieprawości i tych dwunastu ukrytych grzechów, z powodu których wiele dusz zstępuje do otchłani wiecznej śmierci.

Musisz starannie szukać tych grzechów i za każdym razem, gdy zauważysz w swoim życiu najmniejszy ich ślad, choćby pozór, ich jakby cień, uważać je za złe znaki — za znaki objawiające brak łaski i nawrócenia. Jeśli więc miłujesz swe życie, czytaj uważnie, ze świętą gorliwością o siebie, abyś czasem nie był jednym z tych, którzy zginą.
Dwanaście rodzajów ukrytych grzechów
1. Brak poznania Boga (Ozeasza 4:6)

O, jakże wiele nędznych dusz ten grzech zabija w ciemności, kiedy myślą, że mają naprawdę dobre serce i nadzieję na niebo. To jest morderca, który wysyła po cichu do piekła tysiące dusz, które niczego nie podejrzewają i nie widzą ręki, która je zabija. „Lud mój ginie, gdyż brak mu poznania, ponieważ ty odrzuciłeś poznanie, i Ja ciebie odrzucę” (Ozeasza 4:6). Stwierdzisz sam, bez względu na to jak usprawiedliwiasz niewiedzę, że jest to zło, które przywodzi duszę do zguby (Izajasza 27:11; 2 Tesaloniczan 1:8; 2 Koryntian 4:3). Czyż nie zasmuciłoby się serce człowieka, gdyby zobaczył okropny widok biednych chrześcijan zamkniętych w stodole, do których przychodzi kat z rękami ciepłymi od krwi ludzkiej i wyprowadza ich pojedynczo, z założoną na oczy opaską na szafot, gdzie z zimną krwią zabija ich jednego po drugim, dziesiątkami?[1] O ile bardziej powinny wasze serca płakać na myśl o setkach tych, których niszczy w ukryciu  ignorancja, czyli brak poznania Boga i jego dróg, prowadząc ich zaślepionych na szafot. Strzeż się, aby to nie stało się twym udziałem. Nie zasłaniaj się brakiem poznania, bo jeśli będziesz ten grzech oszczędzał, pamiętaj, że on nie oszczędzi ciebie. Który mądry człowiek chciałby hodować na swym łonie mordercę?
2. Przychodzenie do Pana Jezusa Chrystusa z ukrytymi w sercu zastrzeżeniami

Twarda to mowa, że trzeba odrzucić wszystko dla Chrystusa, mieć w nienawiści ojca i matkę, a nawet własne życie (Łukasza 14:26). Niektórzy gotowi są na wiele, nie chcą jednak mieć prawdziwej pobożności, która ich zbawi. Nigdy nie dochodzą do całkowitego poświęcenia się Panu Jezusowi Chrystusowi, ani nie rezygnują ze wszystkiego dla Niego. Chcą mieć swój słodki grzech, nie chcą ponieść żadnej straty, mają swoje głęboko ukryte zastrzeżenia, pozwalające na odstąpienie od wyznawanych zasad dla zachowania życia, wolności bądź majątku. Wielu w taki sposób przyjmuje Chrystusa Jezusa Pana i nigdy nie akceptują warunków zaparcia się siebie, ani nie liczą kosztów, jakie trzeba ponieść. Ten błąd u podstaw podmywa wszystko i prowadzi ich do wiecznej zguby (Łukasza 14:28-33).
3. Suchy formalizm religijny

Wielu traktuje pobożność jako coś tylko zewnętrznego, wykonując święte obowiązki jakby były dla nich czymś obcym. Jest to bardzo często najskuteczniejszy środek na zwiedzenie człowieka i prowadzi do gorszego stanu niż jawna profanacja, tak jak to było w przypadku faryzeuszy. Tacy ludzie słuchają, modlą się, poszczą, udzielają pomocy i dlatego wierzą, że ich stan duchowy jest jak najbardziej dobry. Mimo tego, ponieważ opierają się na wykonanych uczynkach a nie mogą się chlubić dziełem wykonanym w sercu i brak im mocy i pobożności wypływającej z prawdziwej wiary i posłuszeństwa Panu Jezusowi Chrystusowi, wpadają do piekła schlebiając sobie nadzieją na niebo i przekonując samych siebie, że idą do nieba. Cóż za okropny stan, w którym pozór pobożności jeszcze bardziej zatwardza sumienie człowieka, skutecznie go mami i zwodzi jego duszę!
4. Wykonywanie świętych obowiązków z niewłaściwych pobudek

To była zguba faryzeuszy. Niejedna nieszczęsna i nędzna dusza wpada w to bagno i zanim zrozumie swój błąd idzie do piekła! Osoba taka wykonuje dobre uczynki i myśli, że wszystko jest dobrze z nią, lecz nie widzi, że przez cały czas kieruje się motywami cielesnymi. Jest rzeczą aż nazbyt prawdziwą, że często nawet do serc prawdziwie uświęconych wkrada się wiele cielesnych celów, które spotykają się tam z nienawiścią i powodują ukorzenie uświęconych. Grzechy te jednak nigdy nie mieszkają na stałe w tych sercach ani ich nie kontrolują. Kiedy jednak główną rzeczą, która zazwyczaj motywuje człowieka jest jakiś cielesny cel, np. zadowolenie lub uciszenie sumienia, zdobycie opinii człowieka religijnego, aby być widzianym przez ludzi, aby okazywać swe dary i talenty, aby uniknąć hańby oskarżenia o ateizm i bycie niewierzącym bądź podobne rzeczy, to jest to oznaka złego serca. Chrześcijanie — jeśli nie chcecie zwodzić samych siebie, zważajcie nie tylko na swe czyny, lecz także na motywy.
5. Poleganie na własnej sprawiedliwości

To jest błąd prowadzący do zguby. Kiedy ludzie polegają na swej własnej sprawiedliwości to w rzeczywistości odrzucają sprawiedliwość Pana Jezusa Chrystusa. Umiłowani — musicie czuwać nad wszystkim co robicie, gdyż nie tylko wasze grzechy, lecz także obowiązki jakie spełniacie wobec Boga mogą ściągnąć na was nieszczęście. Być może nigdy nie myślałeś o tym, że człowiek może tak samo zginąć od pozornej sprawiedliwości i rzekomych łask, jak z powodu ciężkich grzechów, ale tak właśnie jest. Jeśli człowiek ufa tym rzeczom uważając je za swą prawość przed Bogiem, która zadowoli jego sprawiedliwość, ułagodzi gniew, wyjedna  łaskę i uzyska przebaczenie, to z całą pewnością zginie, o ile nie będzie z tych rzeczy pokutował. To jakby usunąć Chrystusa Jezusa Pana z urzędu, a ze swego spełniania obowiązków i łask które dał Pan Jezus Chrystus, uczynić zbawiciela. Strzeżcie się tego wy, którzy uważacie się za chrześcijan. Możecie dobrze wypełniać swe obowiązki, ale ta jedna martwa mucha własnej sprawiedliwości może zepsuć cały olejek aptekarza (Kaznodziei 10:1). Kiedy wykonacie jak najlepiej większość swych chrześcijańskich obowiązków, przychodźcie do Chrystusa Pana nie próbując Mu oferować swej własnej sprawiedliwości. Odrzućcie ją, uważając ją za brudne szmaty (Filipian 3:9; Izajasza 64:6).
6. Skryta wrogość wobec niektórych rygorów Pisma Świętego

Wiele moralnych osób, bardzo skrupulatnych w wypełnianiu formalnych obowiązków określonych w Biblii, żywi gorzką wrogość wobec niektórych rygorów i gorliwości w wierze i posłuszeństwie Panu Jezusowi Chrystusowi, nienawidząc prawdziwie pobożnego życia i mocy płynącej z pobożności. Nie lubią oni gorliwości w wierze i posłuszeństwie zasadom Słowa Bożego ani tego, że inni czynią z wiary chrześcijańskiej tak ważną rzecz. Potępiają rygor i radykalizm w życiu chrześcijańskim jako brak rozwagi i jako niedorzeczną, niezdrową gorliwość. Dla nich gorliwy kaznodzieja, czy gorący chrześcijanin to rozentuzjazmowani fanatycy. Tacy ludzie nie kochają świętości jako świętości (gdyż wtedy kochaliby wyżyny świętości). Mają zepsute serca, pomimo jak najlepszego mniemania o sobie.
 
7. Zadowalanie się ograniczoną miarą pobożności

Jeśli tacy ludzie osiągną coś, co w ich mniemaniu ich zbawi, to wtedy nie szukają już dalej. W ten sposób okazują, że brak im prawdziwej łaski, która zawsze pociąga ludzi do tego, aby zmierzać ku doskonałości (Filipian 3:13; Przypowieści 4:18).
 
8. Miłość do tego świata

Taka miłość jest pewnym dowodem na to, że serce nie jest uświęcone. “Jeśli kto kocha ten świat, nie ma w nim miłości Ojca” (1 Jana 2:15). Jakże często ten grzech czai się pod pięknym przykryciem składanych deklaracji. Ma on taką moc zwodzenia, że człowiek wiele razy widzi światowość serca i pożądliwość u innych, tylko nie u siebie samego. Zamiast tego ma tak wiele wymówek i argumentów usprawiedliwiających gorliwość w angażowaniu się w sprawy tego świata, że zaślepia swe oczy i ginie oszukując samego siebie. Ilu jest nominalnie wierzących chrześcijan, których serca i myśli zajmuje świat, czasami nawet bardziej niż Osoba Chrystusa, którzy “myślą o rzeczach ziemskich” i przez to żyją “według ciała a ich końcem jest zguba”? (Rzymian 8:5; Filipian 3:19). Zapytajcie jednak tych ludzi a powiedzą wam z ufnością, że cenią Pana Jezusa Chrystusa ponad wszystko, gdyż nie widzą swego własnego światowego umysłu, gdyż nie czuwają nad tym, co jest w ich sercach. Gdyby starannie badali swe serca, szybko by stwierdzili, że najbardziej zadowoleni są z tego świata i że ich największą troską i głównym wysiłkiem jest zabezpieczenie swej pozycji na tym świecie, a są to przecież pewne oznaki nienawróconego grzesznika. Oby ci nominalnie wierzący wzięli sobie to do serca, aby czasem nie zginęli z powodu niezauważonego grzechu. Często niewłaściwa miłość do dozwolonych wygód równie skutecznie oddala ludzi od Pana Jezusa Chrystusa jak najbardziej bezbożne postępowanie.
 
9. Hodowanie złości i zazdrości wobec osób okazujących brak szacunku i tych, którzy ranią

O, jakże wielu tych, którzy wydają się być gorliwi w pobożności pamięta zranienia i pielęgnuje żale, lubując się w oddawaniu złem za złe i życząc źle tym, którzy ich skrzywdzili. Jest to jawnie sprzeczne z ewangeliczną zasadą przebaczania, wbrew przykładowi postawionemu przez Pana Jezusa Chrystusa i wbrew naturze Boga. Niewątpliwie tam, gdzie to zło kipi w sercu, gdzie nie spotyka się z nienawiścią i odporem, gdzie nie jest umartwiane, lecz zwykle przeważa, to taka osoba jest pełna żółci i zgorzknienia i jest martwa z powodu grzechów (Mateusza 18:32-35; 1 Jana 3:14-15).
 
10. Nieumartwiana pycha

Kiedy ludzie bardziej kochają chwałę ludzką niż chwałę Bożą i nastawiają swe serca na zdobywanie szacunku, poklasku i uznania wśród ludzi, to jest to najlepszy dowód na to, że wciąż żyją w grzechach i obce jest im prawdziwe nawrócenie (Jana 12:43; Galacjan 1:10). Kiedy nie widzą pychy swego serca, ani nie uskarżają się na nią i nie lamentują nad nią, jest to znak, że są martwi w swych grzechach. O, jakże skryty jest ten grzech, który żyje i panuje w sercach wielu nie wiedzących o tym ludzi, którzy nie znają siebie samych! (Jana 9:40).
 
11. Zamiłowanie do przyjemności

To jest zły znak. Kiedy ludzie pozwalają ciału na to, czego ono pożąda, mają w tym przyjemność i nie są wstrzemięźliwi ani nie walczą z tym, kiedy mają wielkie upodobanie w zaspokajaniu swych brzuchów i zadowalaniu zmysłów, to wszystko to, bez względu na występujące u nich oznaki zewnętrznej pobożności, świadczy o ich niewłaściwym stanie. Życie według ciała nie może podobać się Bogu. “Ci, którzy należą do Chrystusa, ukrzyżowali swe ciała” , to znaczy pożądliwości, i starannie je kontrolują, uważając je za swego wroga (Galacjan 5:24; 1 Koryntian 9:25-27).
 
12. Cielesne poczucie bezpieczeństwa, czyli zarozumiała ufność, że jest się w dobrym stanie

Wielu będzie mówić: “Pokój i bezpieczeństwo”, a wtedy przyjdzie na nich nagła zagłada. To właśnie sprawiło, że głupie panny spały wtedy, kiedy powinny udać się na rynek. Nie spostrzegły, że nie mają wystarczającej ilości oliwy, aż nadszedł oblubieniec. A kiedy poszły kupić oliwę, zamknięto drzwi. Oby te głupie panny nie miały naśladowców! Gdzie jest takie miejsce, gdzie jest dom, w którym tacy nie mieszkają? Wielu woli trzymać się opartej na złudnych podstawach nadziei, że ich sytuacja jest dobra. Nie są zainteresowani zmianą swego stanu i dlatego zginą w swych grzechach. Czy masz pokój? Pokaż mi podstawy, na których się on opiera. Czy jest to Biblijny pokój? Czy możesz wykazać się cechami charakterystycznymi prawdziwego wierzącego? Czy możesz dowieść, że masz coś więcej niż zwykły obłudnik tego świata? Jeśli nie, to bój się tego pokoju bardziej niż wszelkiego innego problemu i wiedz, że cielesny pokój, co jest ogólnie znane, jest śmiertelnym wrogiem duszy. Podczas gdy się uśmiecha, całuje i pięknie przemawia, śmiertelnie rani, wbijając nóż pod piąte żebro.

Wydaje mi się, że słyszę jak moi czytelnicy wołają wraz z uczniami: “Któż więc może być zbawiony?”. Usuńcie z naszych zgromadzeń te dziesięć rodzajów nienawróconych, a potem usuńcie te dwanaście rodzajów obłudników zwodzących samych siebie i wtedy powiedzcie mi, czy to co zostanie, nie będzie tą resztką, która ma być zbawiona. Jak niewielu będzie tymi owcami, które pozostaną, podczas gdy wszyscy pozostali zostaną oddzieleni i postawieni wśród kozłów. Jeśli chodzi o wszystkich moich licznych słuchaczy, to nie mam żadnej nadziei, że ujrzę któregokolwiek z nich w niebie, jeśli zaliczają się oni do jednej z wymienionych wcześniej kategorii i nie chcą dogłębnie pokutować i odmienić swego stanu.

A teraz, sumienie, czyń swą powinność. Mów głośno i dogłębnie do tego, kto słucha bądź czyta niniejszy tekst. Jeśli znajdziesz na nim którykolwiek z podanych wcześniej znaków, musisz uznać tego człowieka za nieczystego. Nie wkładaj kłamstwa w jego usta. Nie głoś pokoju temu, któremu Bóg go nie daje. Nie pozwól, aby cię przekupiły zmysły. Niech cię nie zaślepi miłość własna ani cielesne uprzedzenia. Wzywam cię z Trybunału Niebios, abyś przyszło i złożyło świadectwo. Ponieważ kłamstwo doprowadzi cię do zguby, złóż wierne i prawdziwe sprawozdanie o stanie tego, kto czyta te słowa. Sumienie, czy będziesz milczeć w takiej chwili? Zaklinam cię na Boga Żywego, abyś powiedziało prawdę. Czy ten człowiek jest nawrócony, czy też nie? Czy pozwala sobie na nieprawości, czy też nie? Czy naprawdę miłuje Boga, ma w Nim upodobanie i ceni Go sobie ponad wszystko, czy też nie? Przyjdź i wydaj ostateczny werdykt.

Jak długo ta dusza ma żyć w niepewności? Sumienie, przedstaw swój werdykt. Czy ten człowiek jest odnowionym człowiekiem, czy też nie? Jak to stwierdzisz? Czy nastąpiła w nim potężna przemiana, czy też nie? Kiedy, w jakim miejscu i przy pomocy jakich środków ta głęboka przemiana nowego narodzenia nastąpiła w jego duszy? Przemów, sumienie, a jeśli nie możesz przedstawić godziny i miejsca nowego narodzenia, to czy możesz podać dowody z Pisma Świętego potwierdzające, że ta praca została wykonana? Czy ten człowiek kiedykolwiek porzucił fałszywe podstawy, fałszywe nadzieje i fałszywy pokój, któremu niegdyś ufał? Czy został dogłębnie przekonany o grzechu, o swej zgubie i beznadziejnym stanie, porzucając grzechy, aby oddać się całkowicie Panu Jezusowi Chrystusowi? Czy nie stwierdzasz, że aż do tej pory jest w okowach niewiedzy i w bagnie światowości? Czy nie znalazł się w nim niesprawiedliwy zysk? Czy nie jest mu obca modlitwa i czy nie odrzuca Słowa Bożego umiłowawszy doczesny świat? Czy nie łapiesz go czasami na kłamstwie? Czy nie stwierdzasz, że jego serce jest skażone złością, płonie pożądaniem i czy nie chodzi za swymi pożądliwościami? Przemów jasno do wszystkich wyżej wymienionych. Czy możesz uniewinnić tego mężczyznę, tę kobietę, stwierdzając, że nie należy do żadnej z wymienionych wcześniej dwudziestu dwóch kategorii? Jeśli znajdziesz go w jednej z nich, odsuń go na bok, nie ma on dziedzictwa wraz ze świętymi. Musi się nawrócić i stać się nowym stworzeniem, gdyż inaczej nie wejdzie do Królestwa Bożego.

Umiłowani, nie bądźcie zdrajcami wobec samych siebie. Nie zwódźcie swoich serc, ani nie przykładajcie rąk do swej zguby poprzez świadome zaślepianie siebie. Ustanówcie sąd w swym sercu. Przyprowadźcie Słowo i sumienie. Niech sądzą “według prawa i świadectwa.” Posłuchajcie, co mówi Słowo o waszym stanie. Kontynuujcie badanie aż stwierdzicie w jakim jesteście stanie. Jeśli popełnicie tu błąd, zginiecie. Zwodniczość serca, spryt kusiciela oraz oszustwo grzechu są tak wielkie — a przecież wszystkie one spiskują razem, aby schlebiać i zwodzić biedną duszę — że łatwo jest popełnić błąd. Niemożliwe, byś uniknął zwiedzenia, jeśli nie będziesz bardzo ostrożny, dokładny i bezstronny w badaniu swego stanu duchowego. Dlatego też zabierz się sumiennie do tej pracy, dokop się aż do fundamentów, badaj  zakamarki swego serca lampą Słowa Bożego, zważ się na wadze, podejdź do wzorca świątyni i pokaż swą monetę przy sprawdzianie. Szatan jest mistrzem oszustwa i nie ma takiej rzeczy, której nie mógłby podrobić. Każda łaska, jakiej życzyłbyś sobie, może zostać podrobiona przez niego. Bądź gorliwy, nie ufaj nawet swemu sercu. Udaj się do Boga, aby cię zbadał i wypróbował, aby sprawdził ciebie i doświadczył twe nerki. Jeśli inne środki pomocy nie wystarczają i wciąż nie wiesz, udaj się po pomoc do innego pobożnego i wiernego sługi bądź przyjaciela w Panu Jezusie Chrystusie. Nie odpoczywaj dopóki nie usuniesz wątpliwości w kwestii twego wiecznego zbawienia.

O, Ty, Który badasz serca, spraw by dusza ta rozpoczęła dokładne badanie siebie samej i pomóż jej w tym.

Józef Alleine

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: