Pewny przewodnik do nieba

Pewny przewodnik do nieba
ROZDZIAŁ VII
MOTYWY DO NAWRÓCENIA

Mimo że to, co do tej pory powiedziano o konieczności nawrócenia i nieszczęściach osób nienawróconych mogłoby wystarczyć każdemu rozważnemu człowiekowi by zechciał  nawrócić się teraz do Boga, wiem jednak jak niezwykle oporne i twarde jest z natury serce człowieka i uznałem za konieczne dodanie pewnych powodów by przekonać was, abyście pojednali się z Bogiem. O Panie Jezu, nie zawiedź mnie teraz, przy moich ostatnich staraniach. Jeśli jakaś dusza doczytała aż dotąd i jeszcze nie została dotknięta, to Panie, zajmij się nią teraz i wykonaj Twoje dzieło. Ujmij ją za serce, przezwycięż ją, przekonaj ją, aż powie: “Zwyciężyłeś, ponieważ silniejszy jesteś niż ja”. Panie Jezu, czy nie Ty uczyniłeś mnie rybakiem ludzi? Czy ciężko pracując do tej pory nic jeszcze nie złowiłem? Oby mój wysiłek nie poszedł na marne! Teraz zarzucam sieć po raz ostatni. Panie Jezu, stań na brzegu i pokieruj jak i gdzie mam rozciągnąć swoje sieci; daj mi tak otoczyć argumentami dusze, których szukam, tak aby nie mogły się wydostać. Teraz Panie, proszę o wiele dusz, o pełny połów. O Panie Boże, wspomnij na mnie, proszę cię, i wzmocnij mnie teraz.

Mężowie i bracia, niebiosa i ziemia wołają do was. Nawet samo piekło głosi wam naukę o upamiętaniu. Kaznodzieje głoszący Słowo na zgromadzeniach chrześcijańskich i ewangelizacjach pracują dla was. Aniołowie niebios oczekują na was, na wasze upamiętanie i zwrócenie się do Boga. Biedny grzeszniku, dlaczego demony miałyby śmiać się z twojego zniszczenia i szydzić z twojego nieszczęścia i zabawiać się widokiem twojej głupoty? Tak się stanie, jeśli się nie nawrócisz. A czyż nie byłoby lepiej, żebyś stał się radością aniołów, niż pośmiewiskiem i szyderstwem demonów? Zaprawdę, jeśli tylko przyjdziesz do Boga, zastępy niebios wzniosą swoje hymny i zaśpiewają chwałę Bogu na wysokościach, gwiazdy poranne zaśpiewają razem, a wszyscy synowie Boży wykrzykną z radości i świętować będą nowe stworzenie, tak jak świętowali podczas pierwszego stworzenia. Twoje upamiętanie spowodowałoby radosne święto w niebie i chwalebne duchy rozradowałyby się, że nowy brat doszedł do ich grona, kolejny dziedzic narodził się Panu, a zagubiony syn został przyjęty cały i zdrowy. Łzy prawdziwie pokutującego są zaprawdę winem, które rozwesela i Boga i ludzi.

Jeśli nie wystarcza ci świadomość, że ludzie i aniołowie uradują się z powodu twego nawrócenia, to wiedz, że Bóg rozraduje się nad tobą (Izajasza 62:5). Nawet Jakub nie płakał z taką radością obejmując szyję swojego syna Józefa, jak twój niebiański Ojciec radowałby się tobą, gdybyś przyszedł do niego. Rozważ przypowieść o synu marnotrawnym. Wydaje mi się, jakbym widział starego ojca, który nie zważa na swą godność i lata,  lecz biegnie do syna! O jak śpieszy się miłosierdzie: grzesznik nie szuka go nawet w połowie z takim pośpiechem, z jakim szuka go Ojciec. Wydaje mi się jakbym widział, jak poruszone jest Jego serce, Jego pełne tęsknoty współczucie. Jak gorliwie wypatruje miłość! Miłosierdzie odnajduje syna marnotrawnego, kiedy jeszcze jest on daleko. Zapomina o jego występnym życiu, nienaturalnym buncie, okropnej niewdzięczności — nie mówi ani słowa o nich — i przyjmuje go z otwartymi ramionami, rzuca mu się na szyję, całuje go, żąda utuczonego cielca, najlepszej szaty, pierścienia, obuwia, najlepszej radości w niebiańskich składnicach, najlepszego odzienia w niebiańskiej garderobie. Tak, tej radości nie może zatrzymać dla siebie. Trzeba przywołać innych, aby też mieli w niej udział. Przyjaciele mają podobne odczucia, ale nikt nie zna radości, jakiej doznaje ojciec z powodu swego narodzonego na nowo syna, przyjętego spośród umarłych. O, jak rozbrzmiewa melodia niebiańskich chórzystów! Nie mogę nauczyć się tej pieśni (Objawienie 14:3), ale wydaje mi się, jakbym słyszał motyw, który cały harmonijny chór zgodnie i słodko śpiewa razem: ,,Gdyż ten mój syn był umarły, a ożył, był zgubiony, a odnalazł się” (Łukasza 15:24). Nie potrzebuję dalej objaśniać tej przypowieści. Bóg jest Ojcem, Chrystus jest darem pojednania, Jego sprawiedliwość szatą, Jego łaska ozdobami, sługami są święci i aniołowie — są oni Jego przyjaciółmi a zarazem sługami. Ty, który czytasz, obyś teraz właśnie szczerze się upamiętał i nawrócił, a będziesz powitany jak ten pierworodny, będziesz radosnym przykładem Jego łaski, błogosławionym przedmiotem radości i miłości.

O twarda skało! Co?! Jeszcze nie jesteś poruszona? Jeszcze nie postanowiłeś nawrócić się teraz i przyjąć dar miłosierdzia? Spróbuję raz jeszcze. Gdyby ktoś z umarłych przyszedł do ciebie, czy nie poruszyłoby cię to? Posłuchaj więc głosu umarłych, potępionych, wołających do ciebie, byś upamiętał się: “Proszę cię, zechciej posłać go do domu ojca mego; gdyż mam pięciu braci; aby im zaświadczył, aby oni również nie przyszli na to miejsce męki. Jeśliby do nich ktoś poszedł od umarłych, to by się upamiętali” (Łukasza 16:27-28).

Nędzny grzeszniku, posłuchaj tych, którzy przed Tobą odeszli z tej ziemi bez pojednania się z Bogiem; pozwól aby przemówili do ciebie z płomieni piekielnych, że masz się nawrócić i upamiętać. Spojrzyj w dół, w otchłań bez dna. Czy widzisz, jak dym ich męki wznosi się w górę na wieki wieków?

Co myślisz o tych, którzy są skuci łańcuchami ciemności? Czy będziesz zadowolony płonąc przez wieki? Czy widzisz, jak toczy ich robak, jak szaleje ogień? Co powiesz o tym jeziorze zatracenia? Czy chcesz tam na zawsze zamieszkać? Przyłóż swoje ucho do piekielnych drzwi. Czy słyszysz ich przekleństwa i bluźnierstwa, ich płacz i szlochanie, jak biadają nad swoją głupotą i przeklinają swój dzień urodzenia? Jak ryczą i zgrzytają zębami! Jak głębokie są ich westchnienia; jak niewyobrażalne ich utrapienia! Jeśli wołania Koracha, Datana i Abirama były tak okropne, że ziemia się rozdzieliła i otworzyła swą gardziel i pochłonęła ich oraz wszystkich, którzy do nich należeli, tak że cały Izrael uciekł na głos ich krzyku (4 Mojżesza 16:33-34), to jak straszny byłby krzyk, gdyby Bóg podniósł pokrywę zamykającą czeluść piekielną i pozwolił, by synowie ludzcy usłyszeli wołania potępionych w całej swej okropności! A wszystkie ich jęki i udręki przenika jedna rozdzierająca i mordercza świadomość: na zawsze!

Jako żyje Bóg, który stworzył twą duszę — jeśli się nie nawrócisz, to wiedz, że jesteś bardzo blisko piekła i gdybyś za kilka godzin umarł, to z pewnością znalazłbyś się tam wraz ze wszystkimi potępionymi.

Czuję się zagubiony gdyż pochłania mnie ilość argumentów, które mógłbym wam przedstawić. Jeśli jest jakikolwiek sens w posiadaniu mądrości na tym świecie, to polega on na tym, aby się upamiętać, nawrócić i przyjść do Boga. Jeśli jest cokolwiek sprawiedliwego, cokolwiek rozsądnego, jest to właśnie to. Jeśli jest coś, co można nazwać szaleństwem i głupotą, cokolwiek co można nazwać absurdem, prostactwem i brakiem rozsądku, to jest to twoje dalsze życie jako osoby nienawróconej. Daj się ubłagać — jeśli nie chcesz sam spowodować własnej zguby — usiądź i rozważ również, poza tym co już powiedziano, motywy przedstawione poniżej. Niech twoje sumienie powie ci, czy nie byłoby najrozsądniej upamiętać i nawrócić się.
 
Łaskawie zaprasza cię Bóg, twój Stwórca

Bóg, twój Stwórca, łaskawie zaprasza cię. Zaprasza cię Jego najsłodsza i najbardziej miłosierna natura. Och, ta uprzejmość Boga, Jego nieograniczone współczucie, Jego zmiłowanie! “Jak niebiosa są wyższe niż ziemia, tak Jego drogi są ponad naszymi drogami, a Jego myśli ponad naszymi myślami” (Izajasza 55:9). ,,On jest łaskawy i pełen współczucia, cierpliwy i bogaty w miłosierdzie” (Psalm 86:15). To jest wielki argument, mogący przekonać grzeszników, aby weszli. “Nawróćcie się do Jahweh; gdyż On jest łaskawy i miłosierny, nieskłonny do gniewu, wielkiej łaskawości i żałuje złego” (Joela 2:13). Gdyby Bóg nie żałował złego, byłoby to pewnym zniechęceniem dla naszego upamiętania. Gdyby nie było nadziei na miłosierdzie, nic dziwnego, że buntownicy opieraliby się. Jednak my mamy tak łaskawego Księcia, tak pełnego  litości, cierpliwości i rozsądku, jakiego nigdy nie mieli żadni poddani. ,,Któż jest Bogiem jak Ty, który przebaczasz nieprawość?” (Micheasza 7:18). Biedni grzesznicy, zobaczcie z jakim Bogiem macie do czynienia. Jeśli tylko się do Niego zwrócicie, “On znowu się zwróci i okaże wam współczucie; pokona wszystkie wasze nieprawości i wrzuci wszystkie wasze grzechy w głębiny morza”. “Nawróćcie się do mnie, mówi Jahweh Zastępów, a Ja zwrócę się do was” (Malachiasza 3:7). Grzesznicy nie omieszkają wywyższać Bożego miłosierdzia, popełniają jednak błąd, kiedy pomijają Jego sprawiedliwość lub obiecują sobie dostąpienia miłosierdzia mimo, że Bożą drogą nie kroczą. Jego zmiłowanie przekracza wszystko, co można sobie wyobrazić, wielka jest Jego litość, różnorakie miłosierdzie (Nehemiasza 9:19). Wszystko to jest twoje, jeśli tylko się nawrócisz. Czy chcesz tego? Pan usunął strach i ustawił tron łaski. On wyciąga Swoje złote berło: dotknij berła, a będziesz żył. Czy miłosierny człowiek zabiłby swojego nieprzyjaciela, gdyby ten leżał na ziemi u jego stóp, uznając swoją winę, błagając o przebaczenie i proponując zawarcie przymierza pokoju? Tym bardziej nie uczyni tego miłosierny Bóg. Zważ na Jego imię (2 Mojżesza 34:7): “Zachowujący miłosierdzie dla tysięcy, przebaczający nieprawość i występek i grzech”. Przeczytaj też Nehemiasza 9: 17.

Zapraszają cię obietnice oraz pełne zachęty wezwania Boga. O jak gorliwym zalotnikiem jest łaska wobec ciebie! Z jaką miłością i uporczywością cię wzywa! Z jaką gorliwością cię nawołuje!

Uprawiałaś nierząd z wieloma kochankami, a jednak nawróć się do mnie, mówi Jahweh. Nawróć się, odstępny Izraelu, mówi Jahweh, a nie spadnie na was mój gniew, bom Ja miłosierny, mówi Jahweh, a nie chowam gniewu na wieki. Tylko uznaj nieprawość twoją, że zbuntowałeś się przeciwko Jahweh, Bogu swemu, a biegałeś drogami swoimi do obcych bogów pod każde drzewo zielone, a głosu mojego nie słuchaliście, mówi Jahweh. Nawróćcie się synowie oporni, mówi Jahweh, a uleczę was z odstępstwa. Jeremiasza 3:1,12,22.  Jako żyję, mówi Jahweh Pan, nie mam upodobania w śmierci bezbożnego, ale w tym, by odwrócił się od swojej drogi i żył. Nawróćcie się! Nawróćcie się od swoich złych dróg; dlaczegoż macie umrzeć, domu izraelski! Ezechiela 33:11. Jeśli bezbożny odwróci się od wszystkich grzechów swoich, które czynił, i przestrzegać będzie wszystkich moich ustaw, i będzie słusznie sądzić i postępować sprawiedliwie, nie umrze, a na pewno żyć będzie. Żadne przestępstwa jego, których się dopuścił nie będą mu przypominane … Upamiętajcie się i nawróćcie się od wszystkich waszych przestępstw; aby nieprawość nie stała się dla was ruiną. Odrzućcie wszystkie wasze przestępstwa i uczyńcie sobie nowe serce i ducha nowego; dlaczego macie umrzeć, o domu Izraela? Albowiem Ja nie kocham się w śmierci umierającego, mówi Jahweh Bóg; nawróćcie się zatem, a żyć będziecie. Ezechiela 18:21-22,32.

O jakże łaskawe i wzruszające są to słowa — to głos Boga, a nie człowieka. Po ludzku rzecz biorąc, obrażony, suwerenny władca nie składa takiej propozycji przestępcy, zdradzieckiemu buntownikowi. O jakże podąża za Tobą i prosi cię miłosierdzie Boże! Czy twoje serce jeszcze nie jest skruszone? Obyście dzisiaj usłyszeli Jego głos!
 
Drzwi niebios otwarły się przed Tobą

Drzwi niebios otwarły się przed Tobą. Wieczne drzwi są przed Tobą szeroko otwarte i dany jest ci pełny dostęp do Królestwa Niebios.

Pan Jezus Chrystus teraz zwraca się do ciebie i wzywa cię, abyś wstał i objął tę dobrą ziemię w posiadanie. Spójrz na chwałę innego świata, pokazaną nam na mapie ewangelii. Pójdź do miejscowości Pizga, która jest obrazem obietnic Bożych, podnieś swoje oczy na północ i na południe, na wschód i na zachód, i zobacz tę dobrą ziemię za Jordanem i tę piękną górę. Oto Raj Boży, nawadniany strumieniami chwały. Powstań i przejdź przez tę ziemię wzdłuż i wszerz, gdyż ziemię, którą widzisz Pan da ci na zawsze, jeśli tylko poddasz się Jemu. Pozwól, że zapytam cię jak Apostoł Paweł zapytał Agryppę: “Czy wierzysz prorokom?”. Jeśli prawdziwie wierzysz, to zobacz, jakie chwalebne rzeczy mówią o mieście Bożym i zrozum, że to wszystko jest tobie w imieniu Boga ofiarowane. Bóg jest wierny i te rzeczy będą na zawsze twoje, jeśli tylko się dogłębnie i szczerze nawrócisz.

Oto miasto z czystego, przezroczystego złota, którego fundamenty są przyozdobione wszelkiego rodzaju drogocennymi kamieniami, którego bramy to perły, którego światłem jest chwała Boża, a świątynią Bóg. Czy wierzysz temu? Jeśli tak, to czy nie byłoby szaleństwem nie objąć tego miejsca w posiadanie, kiedy otwarto jego bramy dla ciebie i kiedy zapraszają cię, abyś tam wszedł? O, synowie głupoty, czy chcecie dalej kurczowo ściskać w rękach kupę gnoju i zrezygnować z Królestwa? Oto Pan zabiera was na górę, pokazuje wam Królestwo Niebios i Swoją chwałę i mówi wam: “To wszystko dam wam, jeśli upadniecie na twarz i oddacie Mi cześć, jeśli zdacie się na Moją łaskę, uznacie mojego Syna i będziecie Mi służyć w sprawiedliwości i świętości”. “O, głupi i powolnego serca, aby uwierzyć we wszystko, co przepowiedzieli prorocy!” (Łukasza 24:25). Czy będziecie szukać świata i służyć mu, a zaniedbywać wieczną chwałę? Cóż to! Czy nie chcecie wejść do raju, gdy płomienisty miecz, który niegdyś postawiono, aby nie dopuścić was do środka, teraz przymusza was do wejścia? Może powiecie mi, że jestem nieuprzejmy uznając was za niewiernych i niewierzących? A co powinienem o was myśleć? Albo jesteście zdeklarowanymi ateistami, którzy nie cenią sobie tych rzeczy, albo straciliście rozum, znając i wierząc we wspaniałość i wieczność tej chwały, a jednak tak strasznie ją lekceważąc.

Zwróćcie tylko uwagę na to, co wam jest oferowane: błogosławione Królestwo — królestwo chwały, królestwo sprawiedliwości, królestwo pokoju i królestwo wieczne. Tutaj będziecie zamieszkiwać, tutaj będziecie panować na wieki, a Pan posadzi was na tronie chwały i własnoręcznie nałoży wam na głowę królewski diadem i da wam koronę. Nie będzie to korona z cierni, gdyż tam już nie będzie grzechu, ani cierpienia; nie ze złota, gdyż będzie ono w owym dniu mniej warte niż obecnie błoto na ulicy (1 Królewska 10:21); ale koronę życia, koronę sprawiedliwości, koronę chwały. Tak, przyobleczecie się chwałą jak szatą, a będziecie jaśnieć jak słońce na firmamencie waszego Ojca. Popatrzcie teraz na wasze bezwartościowe ciało. Wasze ciało, które teraz jest prochem i popiołem, będzie jaśniejsze niż gwiazdy. Będziecie uczynieni na podobieństwo aniołów Bożych i będziecie oglądać Jego oblicze w sprawiedliwości. Spójrzcie teraz i powiedzcie mi, czy uwierzyliście? Jeśli nie, to wasze sumienie musi wam ogłosić, że jesteście niewierzącymi, ponieważ to co mówię to jest szczere Słowo Boże.

Jeśli jednak twierdzicie, że wierzycie, to pozwólcie, że zapoznam się teraz z waszym postanowieniem. Czy chcecie uchwycić się tego, dla waszego dobra? Czy chcecie porzucić swoje grzeszne zyski, swoje zakazane przyjemności? Czy podepczecie chwałę tego świata i zatkacie uszy na jego pochlebstwa i wyrwiecie się z jego uścisków? Czy zgodzicie się przyjąć hańbę i ubóstwo, jeśli napotkacie je na swojej drodze do Nieba i czy będziecie naśladować Pana Jezusa Chrystusa w pokornym zapieraniu się samych siebie, w nieprzyjemnym dla ciała umartwianiu swych pożądliwości i grzechów? Jeśli tak, to wszystko jest wasze i to na zawsze.

Czy nie jest to uczciwa propozycja? Czy nie jest to sprawiedliwe, aby został potępiony i zginął ten, kto odejdzie, chociaż mógł to wszystko otrzymać przyjmując wiecznie nieutracalne zbawienie? Czy nie weźmiesz Boga za jego Słowo? Czy nie chcesz wypuścić ze swego uścisku świata, aby uchwycić się życia wiecznego? Jeśli nie, to niech sumienie twoje zapyta się ciebie, czy nie jesteś szalony odrzucając taką wspaniałą szansę, dzięki której mógłbyś być szczęśliwy na wieki.
 
Bóg da ci niewypowiedziane przywileje w tym życiu

Bóg da ci niewypowiedziane przywileje w tym życiu. Chociaż pełnia twego błogosławieństwa jest zarezerwowana dla przyszłego życia, jednak Bóg da ci niemałe rzeczy już teraz. On wykupi cię z twojej obecnej niedoli. Wyrwie cię z łap lwa. Wąż zmiażdży ci piętę, ale ty zmiażdżysz mu głowę. Bóg wyzwoli cię z tego złego świata. Powodzenie cię nie zniszczy; przeciwności nie oddzielą was od siebie. On odkupi cię z mocy grobu i uczyni króla strachu posłańcem pokoju dla ciebie. Zdejmie przekleństwo z krzyża, a z ucisku uczyni tygiel czyszczący metal, wiejadło oddzielające plewy i lekarstwo dla uzdrowienia umysłu. On wybawi cię z aresztu, w którym znalazłeś się z nakazu prawa i zmieni dla ciebie przekleństwo w błogosławieństwo. On ma klucze piekła i śmierci, a gdy On coś zamknie, nikt tego nie otworzy. On zamknie gardziel śmierci — tak jak zamknął kiedyś paszcze lwów — abyś nie zaznał szkody od drugiej śmierci.

Co więcej, On nie tylko wybawi cię od nieszczęścia, ale obdarzy cię nieopisanymi przywilejami. Obdaruje cię samym sobą; będzie twoim Przyjacielem i Ojcem. Będzie dla ciebie Słońcem i Tarczą. On będzie dla ciebie Bogiem. Cóż więcej można by powiedzieć? Czego mógłbyś się spodziewać, że Bóg dokona dla ciebie i czym będzie dla ciebie? Tym On będzie i to uczyni, a nawet więcej. Ta, która poślubia księcia spodziewa się od niego czynów godnych księcia, aby mogła żyć w odpowiednim stanie i posiadać znaczne majętności. Ten, dla którego król jest ojcem lub przyjacielem, spodziewa się że będzie przez niego potraktowany tak jak przystoi królowi. Jednak królowie i książęta tej ziemi, chociaż wyniesieni tak bardzo ponad ciebie, w porównaniu z Bogiem są niczym kolorowe motyle pośród innych im podobnych stworzeń, lub jak obdarzona pięknymi kolorami gąsienica pośród innych robaków. Tak samo jak On nieskończenie przewyższa Swoją chwałą i mocą dumnego człowieka, którego uczynił z “prochu ziemi”, tak też ponad wszelką miarę przewyższy On w okazywaniu przychylności to, co mogą zrobić dla swoich ulubieńców książęta. Bóg da wam łaskę i chwałę i nie pożałuje żadnej dobrej rzeczy. Przyjmie was za Jego synów i córki i uczyni dziedzicami Jego obietnic, ustanawiając z wami przymierze wieczne. Usprawiedliwi was od wszelkich zarzutów, jakie mogłyby zostać wam przedstawione przez prawo Boże, wasze sumienie i szatana. Da wam otwarty dostęp do Jego Obecności, przyjmie was i wasze modlitwy będą dla Niego miłe. Będzie mieszkał w was i miał z wami stałą i przyjacielską społeczność. Jego ucho będzie dla was otwarte, Jego drzwi będą otwarte, Jego magazyn łask będzie zawsze otwarty dla was. Jego błogosławieństwo spocznie na was i On spowoduje, że wasi nieprzyjaciele będą wam służyć i sprawi, że wszystko wyjdzie wam na dobre.
 
Warunki, jakie należy spełnić, by uzyskać miłosierdzie są możliwie łatwe

Warunki jakie musisz spełnić, aby uzyskać miłosierdzie są możliwie łatwe. Bóg zniżył się do grzeszników tak bardzo, na ile pozwoliła na to Jego godność. On nie będzie sprawcą grzechu, ani też nie skala chwały Swojej świętości — jakże mógłby tego uniknąć, gdyby chciał uniżyć się jeszcze niżej? Bóg nie wymaga od was niczego nierozsądnego ani niemożliwego, jako warunku posiadania życia wiecznego. Pierwsze przymierze wymagało od nas dwóch rzeczy:

à abyśmy w pełni zaspokoili wymagania sprawiedliwości dotyczące naszych dawnych wykroczeń,

à abyśmy w przyszłości mogli wypełniać osobiście, doskonale i nieustannie wszystkie wymagania prawa.

Nasze grzechy spowodowały, że nie jest możliwe osiągnięcie zbawienia przez żaden z tych sposobów. Ale spójrzcie na łaskawy dar Boży w obu tych rzeczach. On nie nalegał, byś Jemu zadośćuczynił. Zadowolił się przyjęciem od Poręczyciela — od Tego, którego Sam przygotował — tego, czego żądał od ciebie. “Wszystko to jest z Boga, który pojednał nas ze Sobą przez Jezusa Chrystusa i powierzył nam służbę pojednania: gdyż Bóg w Chrystusie świat ze sobą pojednał, nie licząc im ich przestępstw i powierzył nam słowo pojednania” (2 Koryntian 5:18-19). On ogłosił przyjęcie okupu, a teraz mówi, że nie oczekuje od ciebie niczego więcej, jak tylko przyjęcia Jego Jedynego Syna, który stanie się dla ciebie sprawiedliwością i odkupieniem. Jeśli przyjdziesz w Jego Chrystusie i swoje serce nakierujesz na podobanie się Bogu, czyniąc to swoim głównym celem, On przyjmie cię łaskawie.

O, zważ jak bardzo przybliżył się do ciebie Bóg! Pozwól, że zwrócę się do ciebie, jak sługa Naamana do swojego pana: ,,Mój ojcze, gdyby prorok kazał ci zrobić coś wielkiego, to czy byś tego nie zrobił? O ileż bardziej, gdy mówi do ciebie: Obmyj się i bądź oczyszczony!” (2 Królewska 5:13). Gdyby Bóg zażądał od ciebie rzeczy strasznej, surowej i uciążliwej, abyś mógł ujść przed wiecznym potępieniem, to czy byś tego nie zrobił? Przypuśćmy, że miałbyś spędzić swoje wszystkie dni w smutku, na jakimś rozpaczliwym pustkowiu, albo w klasztorze jako mnich, lub przymierając głodem — czy nie przyjąłbyś z wdzięcznością wiecznego odkupienia, choćby takie były warunki? Co więcej — gdyby Bóg powiedział ci, że będziesz płonął w ogniu miliony lat lub że będziesz równie długo męczony, czy byś tego nie przyjął? Niestety — te wszystkie rzeczy nie znaczą nawet tyle, co jedno ziarnko piasku w klepsydrze wieczności. Gdyby twój Stwórca, którego znieważałeś, rozciągnął cię na kole na jeden rok, a potem polecił ci przyjść, porzucić swoje grzechy, przyjąć Pana Jezusa Chrystusa i służyć Jemu przez kilka lat w samozaparciu albo zostać na tym narzędziu tortur na zawsze; czy myślisz, że wahałbyś się przed przyjęciem tej propozycji, dyskutowałbyś na temat jej warunków i nie byłbyś zdecydowany, czy zgodzić się na nią, czy nie? Biedny grzeszniku — nawróć się i żyj; dlaczego miałbyś umrzeć, kiedy możesz przyjąć życie wieczne, gdy miłosierdzie Boże nawołuje cię, abyś został zbawiony? Nawet gdybyś mówił: ,,Panie wiem o tobie, że jesteś surowy”, i wówczas nie miałbyś wymówki; gdy Bóg Niebios pochylił się tak nisko i tak się bardzo uniżył — a ty teraz odwrócisz się, to kto potem wstawi się za Tobą?

Zastrzeżenie.         Pomimo wszystkich korzyści nowego przymierza, nie potrafię upamiętać się i uwierzyć, i w ten sposób spełnić Jego wymagania.

Odpowiedź.           Możesz to zrobić, dzięki łasce Bożej, która da ci zdolność do tego. Niech jednak poniższe rozważanie posłuży za pełniejszą odpowiedź.
 
Bóg oferuje wszelką łaskę ku pomocy

Bóg oferuje wszelką łaskę, jaka jest potrzebna, by dać ci zdolność do życia z Nim. “Wyciągałam ręce, ale nikt nie zważał” (Przypowieści 1:24). Cóż z tego, że wpadłeś w dół nieszczęścia, z którego nigdy nie będziesz w stanie sam się wydostać? Pan Jezus Chrystus chce cię z niego wydobyć; On wyciąga Swoją dłoń do ciebie. Jeśli zginiesz, to stanie się tak dlatego, że odrzuciłeś Jego pomoc. Cóż z tego, że jesteś biedny i pożałowania godny, i ślepy, i nagi? Pan Jezus Chrystus oferuje lekarstwo byś przejrzał, szatę na przykrycie twojej nagości, bogactwo zamiast twojej własnej nędzy. On da ci Jego sprawiedliwość, Jego łaskę:

Radzę ci, abyś nabył ode Mnie złota w ogniu wypróbowanego, abyś stał się bogaty i miał szaty białe, abyś się przyodział i abyś namaścił swe oczy maścią uzdrawiającą, abyś przejrzał Objawienie 3:18.

Czy mówisz: “Tych warunków nie mogę spełnić, bo nie posiadam niczego, za co mógłbym dokonać zakupu”? Musisz zrozumieć, że to kupowanie odbywa się “bez pieniędzy i bez płacenia” (Izajasza 55:1). Bóg nakazuje ci, abyś Go poznał i abyś się Go bał. Czy mówisz: “Tak, ale mój umysł jest zaślepiony, a moje serce nieczułe na bojaźń Bożą”? Odpowiadam ci, że Bóg oferuje  oświecenie twego umysłu i nauczenie cię bojaźni przed Nim. Jeśli obecnie ludzie żyją w nieświadomości i oddzieleniu od Pana Jezusa Chrystusa, to jest tak dlatego, że nie rozumieją, ani nie pragną poznać Jego dróg. “Jeśli wezwiesz mądrość, jeśli będziesz szukał jej jak srebra, wtedy zrozumiesz bojaźń Jahweh i znajdziesz poznanie Boga” (Przypowieści 2:3-5). Czy nie jest to uczciwa propozycja? “Nawróćcie się na Moje napomnienie; oto wyleję, mego Ducha na was i sprawię, że zrozumiecie moje słowa” (Przypowieści 1:23). Chociaż sami z siebie nie możecie nic uczynić, jednak możecie uczynić wszystko dzięki pomocy Jego Ducha, a On wam pomoże. Bóg wzywa was, abyście “obmyli się i byli oczyszczeni”. Mówicie, że nie jesteście w stanie tego uczynić, zupełnie tak jak pantera nie może zmyć swoich cętek. To prawda, ale Pan Jezus Chrystus oferuje wam oczyszczenie — jeśli więc wciąż jesteście brudni, to jest tak z waszego własnego wyboru: “Ja chciałem was oczyścić, a wy nie daliście się oczyścić” (Ezechiela 24:13). “Biada ci,  Jerozolimo, że nie chcesz dać się oczyścić; jak długo jeszcze?” (Jeremiasza 13:27). Bóg zaprasza cię, abyś został oczyszczony i nalega, abyś się Jemu poddał. Obyś zatem przyjął Jego propozycję, a On uczyni dla ciebie i w tobie to, czego nie jesteś w stanie sam dla siebie dokonać.

Józef Alleine

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: