RADY DLA MŁODYCH WIERZĄCYCH

RADY DLA MŁODYCH WIERZĄCYCH

Gdy Barnaba przybył do Antiochii, gdzie wielu ludzi uwierzyło, „napominał wszystkich, aby w przedsięwzięciu serca trwali przy Panu, Był to bowiem mąż dobry i pełen Ducha Świętego i wiary. Sporo też ludzi zostało pozyskanych dla Pana” (DzAp 11,23.24). Właśnie o to chodzi w życiu każdego Chrześcijanina, aby trwał w przedsięwzięciu serca przy Panu, gdyż tylko Chrystus posiada moc i pełnię tego wszystkiego, czym według Bożej woli masz być i co masz czynić. Niektórzy wierzący przez długi czas po nawróceniu przeżywają radość. Bóg jednak zna nasze serca i wie, jak szybko stajemy się zależni od naszych uczuć, a nie od Chrystusa. ON chce, aby obiektem naszej ufności nie była radość, ale sam Chrystus. Chociaż Bóg zgładził twoje grzechy i grzech ciebie już nie obciąża, to jednak do końca pozostajesz w swoim ciele, i ten stary pień wypuszcza swoje pączki, które muszą zostać natychmiast odcięte, aby nie mogły wydać swoich gorzkich owoców. Jak bowiem może wydać stary pień dobre owoce? Tylko nowa natura może przynieść owoc miły Bogu! Nie myśl więc o swoim grzesznym ciele, myśl o Chrystusie i szukaj Jego łaski, aby nie żyć już według ciała. Stopniowe wzrastanie w poznawaniu Boga daje o wiele większą radość od tej na początku – w momencie nawrócenia. Ja znam Chrystusa już od około 40 lat i mogę ci szczerze powiedzieć, że obecnie posiadam w Nim o wiele więcej radości aniżeli na początku. Ta radość jest głębsza i spokojniejsza. Ona jest podobna do rzeki płynącej po równinie. Mimo większego uroku, strumień spadający z łoskotem z gór jest mniej użyteczny aniżeli woda płynąca spokojnie wśród dolin. Trwaj przy Panu!

Zagładą Chrześcijanina jest serce podzielone i odwrócone od Pana. Jeżeli dążymy do czegoś, co nie harmonizuje z Chrystusem, to jesteśmy oddzieleni od źródła mocy. Natomiast gdy dusza jest wypełniona Chrystusem, to nasze oczy i serca nie są związane z niedorzecznościami tego świata. Jeżeli Chrystus przez wiarę mieszka w twoim sercu, nie będziesz pytał: czy w tym co czynisz, jest coś złego, ale raczej – czy to co czynisz, podoba się Panu. Czy On w tym może tobie towarzyszyć?

Nie pozwól, aby świat wszedł do Twego serca i wprowadził zamieszanie do twoich myśli. Tutaj szczególnie zwracam się do was młodszych. Starsi już coś więcej z tego doświadczyli, czym jest świat i lepiej znają jego rzeczywistą wartość. Przed tobą stoi on jeszcze pełen powabu, próbując ciebie przyciągnąć. Jego uśmiech jest zwodniczy – ale mimo to uśmiecha się do Ciebie. Świat daje obietnice, których nie może dotrzymać – ale mimo to je daje. Wasze serca nie mogą zostać nim nasycone. On nie może ich wypełnić. One są za małe dla samego Chrystusa, dlatego nic obok Chrystusa nie może mieć trwałego miejsca w waszych sercach. On wypełnia niebiosa radością i On wypełni twoje serce aż do przelewu. Tylko trwaj przy Panu! Tylko trwaj stanowczo w przedsięwzięciu serca przy Panu.

On wie, jak przewrotne jest serce ludzkie i jak szybko w miejsce Boga stawia ono cokolwiek innego. Dlatego rzeczywiście będziesz musiał nauczyć się poznawać, co jest w twoim własnym sercu. Tylko trwaj w Panu, a wtedy z poznaniem jego łaski, z Nim tego się nauczysz. W innym przypadku, ulegając diabelskim pokusom będziesz musiał tego nauczyć się poprzez gorzkie cierpienia. Jeżeli więc jesteś na drodze od Boga i inne rzeczy wdarły się do twego serca, tworząc przegrodę między tobą i Bogiem, to chociaż uświadomisz sobie swój stan – radość natychmiast do ciebie nie powróci. Najpierw Bóg będzie musiał przyprowadzić ciebie pod ten mur, gdzie ty dokonasz sądu przed sobą i wrócisz do Niego.

Pomyśl – przecież Chrystus wykupił ciebie swoją własną krwią, abyś należał do Niego, nie do świata! Nie pozwól, aby szatan wszedł pomiędzy ciebie i Bożą łaskę! Jakkolwiek Jego zaniedbałeś, dokądkolwiek od Niego się odwróciłeś, jeżeli chcesz do Niego powrócić, możesz zaufać jego miłości. On z największą radością zobaczy cię znowu u siebie. Popatrz na grzech z obrzydzeniem, nigdy nie nadużywaj Bożej miłości i łaski. On ciebie tak bardzo umiłował, miłuje cię nadal i będzie miłował aż do końca. Dużo rozmawiaj z Jezusem – twoim Zbawicielem. Nie bądź nigdy zadowolony, jeżeli nie możesz rozmawiać z Nim jak z umiłowanym przyjacielem. Niechaj żadna rzecz ciebie nie zadawala, jeżeli przez to zostanie zaniedbana twoja najściślejsza społeczność z Chrystusem, który cię umiłował i obmył z grzechu swoją własną krwią. Pomyśl o tym, że to ON na krzyżu wziął sąd za twoje grzechy, aby ciebie uczynić swoją własnością.

John Nelson Darby

(tł. Jerzy Karzełek)

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: