Wąska droga

Wąska droga

Artur Pink

 Wchodźcie przez ciasną bramę; albowiem szeroka jest brama i przestronna droga, która wiedzie na zatracenie, a wielu jest takich, którzy przez nią wchodzą. A ciasna jest brama i wąska droga, która prowadzi do żywota; i niewielu jest tych, którzy ją znajdują.  Mateusza 7:13-14

Druga połowa siódmego rozdziału Ewangelii wg Mateusza przedstawia nam praktyczne zastosowanie tego wszystkiego co powiedział Nasz Pan Jezus w „Kazaniu na Górze”. Widać z niej treść przesłania całego Kazania i wynikające z niej skutki.

Poddanych Chrystusowego Królestwa charakteryzuje duchowa natura (nie cielesna) i wynika z niej pełne posłuszeństwo. To posłuszeństwo jest absolutnie konieczne do tego by móc się radować pełnią błogosławieństw które Boża łaska przygotowała dla tych, którzy należą do Chrystusa.

Chrystus Jezus, jako Boży Prorok – oznajmił, że sprawiedliwość charakteryzująca Jego Królestwo, o wiele bardziej przewyższa „sprawiedliwość uczonych w Piśmie i faryzeuszy”. Wszyscy Żydzi wyobrażali sobie, że są częścią Królestwa Mesjańskiego, byli o tym przekonani myśląc, że skoro są potomkami Abrahama, to także są prawowitymi dziedzicami tego Królestwa. I dlatego myśleli, że „sprawiedliwość uczonych w Piśmie i faryzeuszy” (czyli nauczany przez nich system religijnych i moralnych powinności) całkowicie zaspokoi wszelkie wymagania Bożego prawa. Ale Pan Jezus Chrystus obnażył ten błąd. Cielesne pochodzenie od Abrahama nie może dać uprawnień do duchowego Królestwa. To co jest naturalnym uzdolnieniem nie jest wystarczające do wzięcia w posiadanie ponadnaturalnych bogactw. Tylko ci są liczeni jako prawdziwe dzieci Abrahama, którzy nie tylko są jego cielesnymi potomkami, ale też oprócz cielesnego pochodzenia od niego, mają jego wiarę (Rzymian 4:16), którzy nie tylko są jego potomkami według ciała, ale również czynią jego uczynki (Jana 8:39), i są złączeni z Chrystusem (Galacjan 3:29).

W „Kazaniu na Górze”, Pan Jezus Chrystus uczył o wewnętrznym stanie tych którzy należą do Jego duchowego Królestwa (Mateusza 5:4-11). Chrystus opisywał zewnętrzne ich cechy, przez które mogą oni być rozpoznani (Mateusza 5:13-16); objawiał On też, osobistą sprawiedliwość której wymaga Boża sprawiedliwość (Mateusza 5:17-28). Natomiast w Mateusza 5:29-30, widzimy jak Pan Jezus przedstawia najwyższy stopień odrazy do grzechu jakiej wymaga On od Swoich ludzi. Tak wysokie są wymagania trzykrotnie Świętego Boga. Niemożliwe jest złagodzenie wymagań stawianych przez Jego doskonały charakter. Każda osoba, która ma z Nim wiecznie mieszkać, musi być oczyszczona z wszystkich swoich grzechów, musi odwrócić się od wszystkich rzeczy które drażnią czyste Boże oczy. Jest od nas wymagane całkowite zaparcie się samego siebie, a więc chodzi o odrzucenie każdego, nawet najmilszego nam bożka, porzucenie każdej, nawet najsympatyczniejszej dla nas drogi grzechu – przedstawione jest to nam przez obcięcie sobie prawej ręki i przez wydłubanie sobie prawego oka. Te rzeczy są wymagane od każdego, kto ma mieć społeczność z Bogiem.

Te proste i jasne wypowiedzi Pana Jezusa Chrystusa mogły dla wielu słyszących Go, wydawać się „twardą mową”. Takie, nie pozostawiające żadnego miejsca na działanie ciała wymagania, mogły prawdopodobnie u wielu żydowskich słuchaczy wywołać pytanie: „kto w takim razie może być zbawiony?  Jest to faktycznie bardzo ciasna brama i wąska ścieżka.” Znając ich wewnętrzne zaniepokojenie, Pan Jezus Chrystus w sposób jasny potwierdził, że Brama do zbawienia jest istotnie „Ciasna” i Droga która prowadzi do życia wiecznego jest faktycznie „Wąska”, również dodał On, że moją i Twoją odpowiedzialnością, w moim i Twoim interesie oraz moim i Twoim obowiązkiem jest wejść przez tę „Bramę” i iść tą „Drogą”. Pan Jezus Chrystus powiadomił i uczciwie ostrzegł tych, którzy weszli „szeroką bramą” i podążali „przestronną drogą” aby skorzystali z Jego zaproszenia ratunku, gdyż szeroka brama jest bramą do zatracenia, a przestronna droga kończy się w wiecznym Piekle ognistym.

„Ciasna Brama” jest jedyną bramą do życia wiecznego, „Wąska droga” jest jedyną, która prowadzi do Nieba. Niewielu naprawdę ją znajduje, niewielu ma pragnienie by jej szukać. Jest to bardzo ważne, aby mieć w samym sobie desperackie wręcz pragnienie, aby wejść na tę drogę. W wierszach które mamy teraz przed sobą, Chrystus dokładnie opisał i przedstawił Drogę zbawienia, o której jak widzimy nie uczą nowocześni „ewangelizatorzy” (?) – a często wręcz blokują do tej Drogi zbawienia wejście. To co teraz ze słów Pana Jezusa odkrywamy, jest całkowicie odmienne od tego, co zazwyczaj obecnie się powszechnie słyszy. Ala dla swojego wiecznego dobra odrzuć te ludzkie pomysły, i skieruj ucho na Boże nauczanie. Powtarzam: w tych słowach z Biblii, które obecnie rozważamy, Ten Który Jest Prawdą wcieloną – Objawił nam sposób na ucieczkę przed potępieniem i jedyny sposób na zabezpieczenie sobie Nieba, dostępny przez wejście „Ciasną Bramą” i przez chodzenie „Wąską Drogą”.
Ciasna Brama

Greckie słowo oddane u nas jako „ciasna” oznacza „wstrzymująca” albo „wąska”. Natomiast „Brama” służy do dwóch celów: pozwala wejść do środka, albo zamyka dostęp.  Wszyscy, którzy wejdą przez tę ciasną bramę, będą mieli dostęp do tej drogi, która prowadzi do życia wiecznego, ale ci wszyscy, którzy nie wejdą przez tę wąską bramę, są na wieki oddaleni od Bożej obecności. Drugie zastosowanie tej „Bramy”, jest zilustrowane przez przykład z przypowieści o pannach. W tej przypowieści, Nasz Pan Jezus przedstawia głupie panny jako te które nie mają potrzebnego „oleju” (który jest obrazowym przedstawieniem Ducha Świętego i Jego pracy we wnętrzu człowieka).  W momencie w którym głupie panny poszły kupować olej, nadszedł Oblubieniec i „zamknięto drzwi” (Mateusza 25:10), po powrocie wołały aby im otworzono drzwi, ale Oblubieniec odpowiedział im: „Nie znam was”.

1. Na co pokazuje nam obraz Ciasnej Bramy? Z całego Słowa Bożego wiemy że odnosi się to do szukania i posłuszeństwa temu, czego Nauczał Ten Który Jest Prawdą. To szukanie i posłuszeństwo jest możliwe tylko przez nakłonienie serca do sprawiedliwości i słuszności Bożych stwierdzeń i wymagań względem nas. Te stwierdzenia i wymagania zostały całkowicie wypełnione przez Wiecznego Bożego Syna. Mówią nam one, że każda dusza może wejść na tę ścieżkę prowadzącą do Świętego Boga. Serce nie może się tylko wtedy przybliżyć do Boga, kiedy jest przeciwko Niemu zbuntowane. Jest tak, gdyż „nie może iść dwóch razem, jeżeli się nie zgodzili” (por. Amosa 3:3).  Jest to prawdą, błogosławioną i chwalebną prawdą, że Chrystus. Sam osobiście jest „Drzwiami” (Jana 10:9), i On Jest nimi na trzy sposoby, tak samo jak Spełnia On trzy funkcje jako Pośrednik między Bogiem a ludźmi. On Jest Drzwiami do Bożej obecności jako PROROK, ORĘDOWNIK (Kapłan) i KRÓL.

Obecnie tylko Chrystus Jest Bożym prawdziwym PROROKIEM. Jeśli tylko Jego święte nauczanie jest naprawdę przyjęte przez szczere serce, wówczas taka osoba jest przygotowana aby przyjąć dar zbawienia, przyjmując Chrystusa jako swojego ORĘDOWNIKA[1][1] (Kapłana).  Chrystus Jest „Drogą” i „Prawdą”, przed tym, zanim stanie dla człowieka stanie się „Życiem” (Jana 14:6). Czyli Jest On znany „najpierw (jako) Król Sprawiedliwości, następnie zaś … (jako) Król Pokoju” (Hebrajczyków 7:2). Innymi słowy, Jego oczyszczająca krew jest dostępna tylko dla tych, którzy chcą złożyć swoją broń, zaprzestać walki przeciwko Bogu i poddać samych siebie pod Jego święte rządy. Bezbożny musi porzucić swoją drogę, a niesprawiedliwy swoje myśli, i musi się nawrócić do Pana – a wtedy Bóg mu odpuści (por. Izajasza 55:7). Czyli jakkolwiek by nie opisywać, chodzi o to, aby Chrystus był przez grzesznika przyjęty jako PROROK BOŻY, zanim zostanie On jego Orędownikiem (Kapłanem).

2. Dlaczego ta brama jest „CIASNA”? Istnieją co najmniej trzy powody. Po pierwsze: z powodu grzechu. Bezbożni będą wrzuceni do piekła, wszystkie narody które zapominają Boga (Psalm 9:18) – brama Nieba jest zbyt ciasna aby wpuścić takie osoby. Nowy Testament jasno i prosto przedstawia nam ten fakt: „Gdyż to wiedzcie na pewno, iż żaden rozpustnik albo nieczysty, lub chciwiec, to znaczy bałwochwalca, nie ma udziału w Królestwie Chrystusowym i Bożym. Niechaj was nikt nie zwodzi próżnymi słowy, z powodu nich bowiem spada gniew Boży na nieposłusznych synów. Nie bądźcie tedy wspólnikami ich (Efezjan 5:5-7). Po drugie, z powodu prawa Bożego. Istnieją dwa główne błędy na temat prawa Bożego, i nie wiem który z nich jest bardziej niebezpieczny i destrukcyjny. Pierwszy błąd mówi o tym, że ktoś może zapracować sobie na Niebo przez przestrzeganie prawa. Drugi błąd uczy, że ktoś może wejść do Nieba bez tej osobistej i praktycznej pobożności której Boże prawo wymaga: „Dążcie do pokoju ze wszystkimi i do uświęcenia, bez którego nikt nie ujrzy Pana” (Hebrajczyków 12:14). Jeśli osobiste życie nie potwierdza tego, że żyje się w zgodzie z wolą Bożą, to twarda ręka prawa zamknie drzwi nieba. Po trzecie, brama jest ciasna, ponieważ nikt nie może tam wziąć ze sobą świata: brama jest zbyt ciasna na to aby wpuścić tych co miłują świat.

3. Czym jest „wejście” przez tę ciasną bramę? Po pierwsze, jest to przyjęcie tego nauczania o prawdzie, obowiązkach i szczęściu, które było przedstawione przez Chrystusa; jest to szczere i prawdziwe przyjęcie do serca Jego świętych, szczegółowych i precyzyjnych, umartwiających ciało poleceń. Przyjęcie tych nauk przez szukającą Boga duszę, z wielką trudnością otwiera wejście przez bramę. Powiedziałem: „z wielką trudnością”, z powodu charakteru jaki mają przykazania Chrystusowe. Są one w najwyższym stopniu nie do przyjęcia dla nieodrodzonego serca. Nie mogą podobać się lub też być łagodnie przyjęte bez całkowitego zaparcia się siebie i osądzenia swoich grzesznych przyjemności, dążeń i własnych interesów. Chrystus w jasny i prostu sposób ostrzegał nas, że jest niemożliwe dla człowieka służenie dwom panom. Własne zdanie musi być odrzucone i musi nastąpić przyjęcie Chrystusa jako Jedynego Pana (Kolosan 2:6), w przeciwnym razie On nie zbawi nas. Co należy rozumieć przez „wchodzenie” tą ciasną bramą? Po drugie, jest to całkowite, i bezdyskusyjne porzucenie szerokiej drogi, lub innymi słowy porzucenie podobającego się ciału stylu życia. Tak długo jak tego nie będzie, nie ma miejsca na zbawienie, które jest  dostępne każdemu grzesznikowi. Chrystus Powiedział o tym dokładnie i dobitnie w Łukasza 15: „syn marnotrawny” musi opuścić „daleki kraj” przed tym, gdy będzie mógł rozpocząć drogę do Domu Ojca! To samo widzimy w Jakuba 4:8-10 „Zbliżcie się do Boga, a zbliży się do was. Obmyjcie ręce, grzesznicy, i oczyśćcie serca, ludzie o rozdwojonej duszy. Biadajcie i smućcie się, i płaczcie; śmiech wasz niech się w żałość obróci, a radość w przygnębienie. Uniżcie się przed Panem, a wywyższy was”.

Tak, mój drogi Przyjacielu, prawdziwe wejście tą ciasną bramą nie jest łatwą sprawą. Z tego właśnie powodu Pan Jezus przestrzegał ludzi: „Zabiegajcie nie o pokarm, który ginie, ale o pokarm, który trwa, o pokarm żywota wiecznego, który wam da Syn Człowieczy: na nim bowiem położył Bóg Ojciec pieczęć swoją”. (Jana 6:27). Te słowa przedstawiają zbawienia jako rzeczy łatwej i prostej do uzyskania. Zauważmy także pełną współczucia wypowiedź Chrystusa z Łukasza 13:24: „Starajcie się wejść przez wąską bramę, gdyż wielu, powiadam wam, będzie chciało wejść, ale nie będą mogli”. To że użył On tego słowa, pokazuje jakim rozleniwieniem i małą aktywnością charakteryzują się ludzie będący wyznawcami tylko z nazwy. To również oznacza, że mają oni ogromne trudności do przezwyciężenia. Warto zwrócić uwagę na to, że greckie słowo oddane w Łukasza 13:24 jako „starajcie się” to „agonizomai”.  Jest to to samo słowo, którego użyto w 1 Koryntian 9:25 – „A każdy zawodnik (dosł.: „starający” się) od wszystkiego się wstrzymuje”, w Kolosan 4:12 „… który nieustannie toczy za was bój …”, oraz w 1 Tymoteusza 6:12 jako „bój”!

Lecz jak mamy się starać aby wejść wąską bramą? Ogólna odpowiedź brzmi: „prawidłowo” (2 Tymoteusza 2:5); Mamy starać się przez modlitwę gorliwie pragnąc wyzwolenia z tych rzeczy, które zagradzają nam wejście. Mamy szczerze wołać do Chrystusa o pomoc w tych wrogich siłach, które grożą  przezwyciężeniem nas. Mamy ciągle przychodzić do Tronu Łaski, abyśmy znaleźli łaskę ku pomocy w stosownej porze, abyśmy mogli odrzucić i zawrócić od wszystkiego co obraża Boga i jest przez Niego postrzegane jako złe. Nasze zdecydowanie musi być w tej kwestii tak mocne,  jak u kogoś kto jest gotowy odciąć sobie prawą rękę i wydłubać prawe oko, jeśli byłaby taka potrzeba by uniknąć grzechu. Możemy otrzymać od Boga łaskę ku pomocy w tych rzeczach które On nam przykazał abyśmy czynili. Musimy być przemienieni we wszystkich rzeczach, a szczególnie w tych rzeczach, które lubi ciało, albo kocha świat.

Może ktoś będzie chciał zapytać, czemu ma służyć takie „staranie”, dlaczego ono jest konieczne? Po pierwsze, dlatego, że szatan stara się o to, aby doprowadzić do zniszczenia Twojej duszy: „Bądźcie trzeźwi, czuwajcie! Przeciwnik wasz, diabeł, chodzi wokoło jak lew ryczący, szukając kogo by pochłonąć” 1 Piotra 5:8, i dlatego musimy trwać „mocni w wierze”. Po drugie, dlatego, że Twoje naturalne skłonności walczą i starają się doprowadzić do zniszczenia Twojej duszy: „Umiłowani, napominam was, abyście jako pielgrzymi i wychodźcy wstrzymywali się od cielesnych pożądliwości, które walczą przeciwko duszy” 1 Piotra 2:11. Po trzecie, ponieważ cały świat jest zainteresowany i zaangażowany w walce przeciw Twojej duszy. A skoro nie jest on w stanie jej zniszczyć, to będzie się starał aby Ciebie odwrócić od drogi ratunku, przez składanie Tobie obietnic podobnych do obietnic i kłamstw Delili. Jeżeli nie przezwyciężysz świata, wtedy świat przezwycięży Ciebie i skończy się to wieczną męką i nieszczęściem twojej duszy.

Z tego co widzimy przed sobą, jasno widzimy dlaczego jest tak trudno, a dla większości wręcz niemożliwe, wejść ciasną bramą. Dotyczy to wielu mężczyzn i kobiet towarzyszących nam na co dzień. Odnosi się to także do wielu wyznających „chrześcijaństwo”. Ta niemożliwość wejścia do Nieba przez nich wynika z tego, że wolą oni grzech niż świętość, bardziej chcą się kierować pożądliwościami ciała, a więc własnymi myślami zamiast kierować się tylko Pismem Świętym. Wolą słuchać ludzi zamiast Chrystusa; wolą słuchać świata, zamiast Boga. To jest dokładnie to co Pan Jezus powiedział: „… ludzie bardziej umiłowali ciemność, bo ich uczynki były złe.” Jana 3:19 Ludzie odrzucają zaparcie się siebie, nie chcą porzucić swych bożków a przystąpić do Chrystusa jako Jedynego Pana, a bez tego nikt nie może zrobić nawet pierwszego kroku w kierunku do Nieba!
Wąska Droga

Podobnie jak wejście przez „Ciasną Bramę” oznacza przyjęcie przez serce Chrystusowego, świętego i doskonałego nauczania, tak samo chodzenie „Wąską Drogą” oznacza dla serca stosowanie tej nauki Chrystusa jako jedynej reguły życia. Jeśli ma to miejsce – to każdy szczegół życia będzie się dostosowywał do wymagań Pana Jezusa Chrystusa. Serce człowieka chodzącego wąską drogą będzie się kontrolowało i dostrajało do Bożych tylko myśli. Chodzenie wąską drogą oznacza dokładne zabezpieczenie i gwarancję trwania w wierze i posłuszne poddanie się Panu Jezusowi, przezwyciężanie wszelkiego nieposłuszeństwa względem Pana Jezusa, odrzucanie każdej pokusy do zejścia ze ścieżki posłuszeństwa tylko Bogu. To jest nazwane „wąską drogą” ponieważ każda próba działania według własnych upodobań, lub własnych celów jest na niej niedostępna. W 1 Mojżeszowej 18:19 jest ona nazwana „Drogą Pana”, w 2 Mojżeszowej 13:21 i 32:8 jest nazwana „Drogą”, w 1 Samuela 12:23 „dobrą i właściwą drogą”, w Psalmie 25:9 „Jego drogą”, w Przypowieściach 4:11 „Drogą mądrości”, w Przypowieściach 8:20 „Drogą sprawiedliwości”, w Przypowieściach 10:17 „Drogą życia”, w Izajasza 35:8 „Drogą świętości”, w Jeremiasza 6:16 „Dobrą drogą”, w 2 Piotra 2:2 „Drogą prawdy”, a w 2 Piotra 2:15 „Właściwą drogą”.

Chodzenie Wąską drogą jest konieczne. Nie ma znaczenia jak bardzo będzie to przeciwne moim światowym zainteresowaniom. Rozważając to zagadnienie, należy powiedzieć, że o wiele łatwiej (dla naturalnego, nieodrodzonego człowieka) jest przebrać się w jakąś nawet najbardziej wymagającą religię, po to aby móc dalej podążać za światowymi pożądliwościami, niż iść wąską drogą. Szeroka droga, na której ciało odczuwa „swobodę” – pod pozorem bycia chrześcijaninem „nie pod prawem” – jest łatwa, przyjemna i atrakcyjna, ale kończy się ona wiecznym zniszczeniem! Mimo tego, że „Wąska Droga” prowadzi do wiecznego życia, tylko bardzo NIEWIELU podąża nią. Jest mnóstwo takich, którzy twierdzą, że wierzą, oraz uważają że są zbawieni, ale ich życie nie potwierdza tego, że są oni obcymi i przechodniami na tej ziemi, oni pokazują że mają skarb tutaj. Są przerażeni nawet najmniejszą myślą, że mieliby być radykalni, stanowczy lub odseparowani od zła i prawdziwie pobożni. Szatan ich zwiódł: wyobrażają sobie, że mogą dostąpić Nieba podążając w łatwiejszy sposób niż przez całkowite zaparcie się siebie, codzienne branie swego krzyża (a więc skazywanie swych wszystkich przekonań na śmierć) i codzienne kroczenie śladami Chrystusa!

Są całe tłumy religijnych ludzi, którzy błądzą i myślą, że można mieszać dwie drogi. Ulepszając dwa światy i służyć dwom panom. Oni chcą pobłażać sobie teraz, oraz radować się szczęściem Nieba w wieczności. Tłumy chrześcijan z nazwy, są przekonane, że im się to uda, lecz niestety są oni wszyscy oszukani i zwiedzieni. Wyznanie które nie jest potwierdzone umartwieniem uczynków ciała w mocy Ducha Bożego (Rzymian 8:13) jest warte mniej niż nic. Wiara, która nie ma poparcia w całkowitym podleganiu Chrystusowi, to wiara demonów. Miłość, która nie przestrzega Chrystusowych przykazań, jest owczą skórą na wilku (Jana 14:23). Twierdzenie, że jest się chrześcijaninem, podczas gdy nie ma prawdziwego poddania się i posłuszeństwa Bogu i tylko Jego woli, jest bezczelną pychą. Powodem dla którego tak niewielu dostąpi życia wiecznego jest to, że wielu nie szuka drogi którą Bóg wyznaczył: nikt jej nie szuka, z wyjątkiem tych, którzy przeszli przez ciasną bramę i którzy mimo wielu przeciwności i upadków wytrwale podążają wąską drogą.

Zajmiemy się teraz uważną analizą kolejnego zagadnienia poruszanego przez Naszego Pana Jezusa Chrystusa. W Mateusza 7 występuje ono bezpośrednio po wypowiedzi o dwóch drogach: „Strzeżcie się fałszywych proroków, którzy przychodzą do was w odzieniu owczym, wewnątrz zaś są wilkami drapieżnymi!” (Mateusza 7:15) Dlaczego jest to wymienione zaraz potem? Kim są „fałszywi prorocy” przed którymi tak bardzo mocno musi się strzec każda dusza? To są ci, którzy uczą, że można się dostać do Nieba bez dojścia tam Wąską Drogą! Oni głośno i powszechnie deklarują, że życie wieczne może być uzyskane na dużo łatwiejszych warunkach. Przychodzą oni w „owczych skórach”: podkreślają (nieświadomym niczego duszom), swój zachwyt Chrystusem, podkreślają wartość Jego drogocennej krwi, wywyższają Bożą łaskę. ALE nie wzywają do nawrócenia. Nie mówią swoim słuchaczom nic o tym, że tylko „złamane” serce, które nienawidzi (swojego) grzechu może prawdziwie wierzyć w Chrystusa; Ci fałszywi nauczyciele nie informują o tym, że dowód na to, że ma się zbawiającą wiarą jest tylko wtedy, gdy doprowadzi ona do oczyszczenia serca (Dzieje 15:9) oraz do przezwyciężenia świata (1 Jana 5:4).

Ci „fałszywi prorocy” są znani z ich „owoców”. Ich „owocami” są między innymi ich „nawróceni” – a więc owoce ich cielesnej pracy. Ich „nawróceni” są na Szerokiej Drodze. Co prawda nie charakteryzują się oni otwartym złem i podłością, ale pobożnością która ma upodobanie także w ciele: spotkamy na niej gorliwą „ewangelistkę” w skrytości palącą papierosy, albo błyskotliwego „pastora”, który w domu zasiada przed telewizorem (Ezechiela 8:10-12). Jest to ta droga, która zdaje się właściwa dla ludzi, ale w rzeczywistości jest to droga na śmierć (Przypowieści 14:12). Często ci, którzy są na tej Szerokiej Drodze [a więc tej, która wydaje się właściwa dla tak wielu], mają wiedzę i rozumowe poznanie Prawdy, ale w niej nie chodzą. „Wąska Droga” jest dokładnie opisana przez przykazania i opisy ze Słowa Bożego – Biblii, Szeroka Droga jest natomiast tą, która wyłamała się z jakiegokolwiek określonego przez Biblię zakresu. Tytusa 2:11-12 dostarcza nam test dzięki któremu możemy sprawdzić na której „drodze” jesteśmy: „Albowiem objawiła się łaska Boża, zbawienna dla wszystkich ludzi, nauczając nas, abyśmy wyrzekli się bezbożności i światowych pożądliwości i na tym doczesnym świecie wstrzemięźliwie, sprawiedliwie i pobożnie żyli”.

Powinniśmy dokładnie przyjrzeć się temu, aby mieć zupełną pewność czy jesteśmy na właściwej drodze. Prawdopodobnie wielu rozważających to zagadnienie mogłoby powiedzieć: „Powiedziano mi, że Chrystus jest Drogą do Ojca” (por. Jana 14:6). Tak, Jest, no i co z tego wynika? Po pierwsze, w tej wypowiedzi Pan Jezus usunął wszelkie przeszkody i w ten sposób otworzył drogę do Nieba dla swego ludu. Po drugie, Pan Jezus „pozostawił nam przykład abyśmy wstępowali w Jego ślady”. Samo otwarcie drzwi nie powoduje wejścia do domu,: Muszę bowiem wejść do środka drogą która prowadzi do niego, muszę iść po śladach. Chrystus nie tylko sam Jest Drogą, ale też pozostawił przez Jego życie w całkowitym posłuszeństwie Bogu, Drogę która prowadzi do Nieba: „Gdy wszystkie swoje wypuści, Idzie przed nimi, owce zaś idą za Nim, gdyż znają Jego głos” Jana 10:4. (por. Hebrajczyków 10:20-22). Po trzecie, Pan Jezus Jest gotowy i chętny do tego, aby udzielić każdemu łaskę ku pomocy w stosownej porze, aby użyć jej do podążania „Wąską Drogą”.

Chrystus nie przyszedł tutaj po to, aby nie było już potrzebne dla mnie podobać się Bogu i być Mu w pełni posłusznym. ŻADNĄ MIARĄ: „Umarł za wszystkich, aby ci, którzy żyją, już nie dla siebie samych żyli, lecz dla tego, który za nich umarł i został wzbudzony” 2 Koryntian 5:15; „Który wydał samego siebie za grzechy nasze, aby nas wyzwolić z teraźniejszego wieku złego według woli Boga i Ojca naszego” Galacjan 1:4; „Który dał samego siebie za nas, aby nas wykupić od wszelkiej nieprawości i oczyścić sobie lud na własność, gorliwy w dobrych uczynkach” Tytusa 2:14. Chrystus Przyszedł tu po to aby uwolnić (zbawić) swój lud od ich grzechów (Mateusza 1:21); Jeżeli jeszcze nie jesteś uwolniony od mocy grzechu, od ulegania pokusom i zwodzeniu diabła. Jeszcze nie jesteś wolny od światowych nawyków (robisz jakieś rzeczy takie jakie robi świat) i nie przestałeś miłować świata, albo jeszcze podobają Ci się jakieś Twoje myśli, lub twoje cele – to wtedy NIE jesteś jeszcze zbawiony. Wołaj do Boga aby On Który Jest pełen łaski, zlitował się nad Tobą.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: