Chrześcijańska mini-spódniczka

Chrześcijańska mini-spódniczka

Jestem chrześcijańską mini-spódniczką. To znaczy, że w każdą niedzielę chodzę na zgromadzenia do Imienia Pana Jezusa. Tak, naprawdę.

Nie jestem jedyną mini-spódniczką w trakcie zgromadzeń. Jest wiele innych, które też przychodzą na uwielbienie i rozważanie Słowa Bożego. Przychodzą też maxi-spódnice, takie rozcięte het, powyżej kolan. Choć różnimy się od siebie fasonem, krojem, kolorem, jedną rzecz mamy wspólną: naszym zadaniem jest odsłanianie ponętnych części kobiecej anatomii. Najlepiej nam się to udaje gdy nasze właścicielki siedzą założywszy noga na nogę. Twierdzą, że tak im się najwygodniej siedzi, a my wtedy bez trudności spełniamy nasze zadanie.

Ale wydaje mi się, że czasami niektóre czują się nieco skrępowane. Skąd ja to wiem? Choćby stąd, że moja właścicielka siadając ciągnie, ciągnie mnie z całej siły, by choć trochę zakryć nogi. Ale to nic nie daje. Przecież ja jestem mini! A te w rozciętych spódnicach uciekają się czasami do pomocy agrafek, albo po prostu ręką trzymają rozcięcie. My, mini-spódniczki, jak też i te z rozcięciami, mamy niebywałe zdolności przyciągania uwagi przedstawicieli silnej płci – mężczyzn. Nawet w czasie zgromadzeń! Wtedy, szczególnie ci słabsi, nie są w stanie patrzeć tylko na Pana Jezusa Chrystusa [Hebrajczyków 12:2].

Z początku byłam dumna, że mężczyźni są oczarowani moim krojem czy kolorem. Jednak dzisiaj rano, w czasie głoszenia Słowa Bożego słyszałam zupełnie coś innego. Widać, że to nie ja, mini-spódniczka, pociągam młodych mężczyzn [a i nie tylko młodych], i oni wcale nie patrzą na mój fason i kolor. Brat który usługiwał Słowem Bożym mówił o chrześcijańskim sposobie ubierania się. Nadstawiłam uszu gdy powiedział: „Chcę powiedzieć parę słów o ‘pociągającej’ mini spódniczce, spódnicach i sukienkach z głębokimi rozcięciami, ale słowa ‘pociągająca spódnica’ używam w cudzysłowie”.

Zdziwiłam się, dlaczego mam być w cudzysłowie. Jakże byłam rozczarowana! Brat głoszący Słowo Boże oświadczył, że ani mini-spódniczka, ani te z rozcięciami nie odpowiadają chrześcijańskim normom ubierania się. Że jest inny rodzaj spódnic i sukienek – ładniejszy i bardziej odpowiadający prawdziwym chrześcijankom. Zaś patrząc na te dziewczęta i niewiasty, które noszą mini i mocno rozcięte spódnice, mimo woli kwestionuje się ich moralną i duchową czystość. Słysząc to ogarnęło mnie jakieś dziwne uczucie i zaczęłam się zastanawiać, czy w ogóle jestem wierzącą prawdziwie nawróconą chrześcijanką.

Brat głoszący kazanie powiedział jeszcze, że jego zdaniem celem każdej mini-spódniczki jest wywoływanie w mężczyznach pobudek seksualnych. Mówił też o pożądliwości ciała i oczu. I na tym nie koniec, bo w obecności całego zgromadzenia oskarżył każdą mini-spódniczkę że przyczynia się do rozpalania pożądliwości ciała. Jakże się zmieszałam! Lecz nie tylko ja, bo zauważyłam, że i mojej właścicielce zrobiło się nieprzyjemnie, bo starała się naciągnąć mnie choć trochę niżej, co się jej, oczywiście, nie udało, bo ja jestem przecież mini!
Po takim poważnym oskarżeniu w zgromadzeniu zapanowała martwa cisza. Wszyscy siedzieli z powstrzymywanym oddechem gdy brat stojący za kazalnicą mówił: „Wystawić w zgromadzeniu intymne części ciała oznacza rezygnację z czystości moralnej, a tego nie pochwali żaden prawdziwy chrześcijanin i jest to sprzeczne z zasadami Biblii. A przede wszystkim: kogo należy winić grzechu, który będzie wynikiem nieodpowiedniego stroju? – uwodzącego czy uwiedzionego? Wyjaśnijmy przykładem: przed człowiekiem który przez lata był uzależniony od alkoholu postawiono butelkę wódki którą się niegdyś często upijał. Czy jest to zgodne z miłością aby narażać go na upadek skoro od kilku lat chcąc być posłusznym Panu Jezusowi Chrystusowi omija z daleka każdy bar? A przecież większość zbawionych mężczyzn przed uwierzeniem w Pana Jezusa Chrystusa było niewolnikami grzechów natury seksualnej. Jeżeli zaś z powodu twojego ubioru trapi się twój brat, to już nie postępujesz zgodnie z miłością; nie zatracaj przez swój ubiór tego, za którego Chrystus umarł [por. Rzymian 14:15].
Nie mamy żadnych wątpliwości, że chrześcijanie nie powinni brać udziału rozpowszechnianiu narkotyków i innych ułatwiających popełnienie grzechu rzeczy, podobnie siostry nie powinny odsłaniać swojej nagości, gdyż to może doprowadzić innych do upadku. „… raczej baczcie, aby nie dawać bratu powodu do upadku lub zgorszenia” [Rzymian 14:13]; „Niepodobna, by zgorszenia nie przyszły, lecz biada temu, przez którego przychodzą. Lepiej by było dla niego, gdyby kamień młyński zawisł na szyi jego, a jego wrzucono do morza, niż żeby zgorszył jednego z tych maluczkich” [Łukasza 17:1-2].
Drugi przykład: przed głodnym człowiekiem postawiono miskę smacznego bigosu, ale jemu nie pozwolono z niego jeść. Naturalnie zgodnie z zasadami fizjologii, głodnemu poleci ślinka. Czyż można go oskarżać, że jest obżartuchem?

W Słowie Bożym mamy pouczenie do kapłana: Nie będziesz wstępował do mojego ołtarza po stopniach, aby się tam nie odsłoniła nagość twoja. [2 Mojżesza 20:26], w jaki sposób każda z sióstr noszących mini-spódniczki, która jest przecież częścią rodu kapłańskiego, stosuje się do tych słów? W Księdze Izajasza 47:1-3 mamy pokazaną ‘dolną granicę’ określającą gdzie już jest to nagość: „łydki” [Izajasza 47:1-3]. Warto także aby każda miła siostra, szczególnie ta która ma dzieci, uwzględniła słowa z 3 Mojżesza 18:6, oraz z Objawienia 3:18. Myślę że wszyscy zrozumieliśmy o co chodzi” powiedział na zakończenie, brat usługujący Słowem Bożym.

Ale po chwili okazało się że on jeszcze nie całkiem zakończył. Gorąco mi się zrobiło, gdy zaczął pytać, co my, mini-spódniczki robimy, gdy nas nikt nie widzi. Powiedział, że niewiele potrzeba, by wywołać pożądliwość i skierować myśli mężczyzn na seks. A potem przeczytał z Biblii: „… każdy kto patrzy na niewiastę i pożąda jej, już popełnił z nią cudzołóstwo w sercu swoim” [Mateusza 5:28].

I jeszcze brat usługujący Słowem Bożym powiedział, że można powątpiewać, że właścicielka mini-spódniczki jest świątynią Ducha Świętego. Podkreślił, że kobieta, w której może przebywać Duch Święty, musi mieć ubiór przyzwoity i skromny [1 Tymoteusza 2:9-10].

A potem podał dane statystyczne, że jest bezpośrednia łączność między mini-spódniczkami i zwiększeniem się liczby gwałtów w Ameryce jak i w innych krajach.  Ja poczułam się uczestniczką tych przestępstw. Prawdziwym jest przysłowie, że ‘prawda w oczy kole’. Po tym wszystkim starałam się jak najprędzej niepostrzeżenie wymknąć się po zgromadzeniu. Zauważyłam, że inne mini-spódniczki również usiłowały ukradkiem wyśliznąć się z pośród innych wierzących. Po tym wszystkim, co słyszałyśmy, wydaje mi się, że my mini-spódniczki i te z głębokimi rozcięciami powinnyśmy jak najprędzej przeobrazić się w coś bardziej skromnego i odpowiedniego dla chrześcijanek.

* * *

Może ten artykuł wywoła u kogoś drwiący uśmiech, a u innych oburzenie albo niezadowolenie. Ale musimy zdać sobie sprawę, że ostatnio diabeł przykłada wszelkich starań, by mnożyło się bezprawie i by nastąpił moralny i duchowy rozkład wierzących. Pierwsza kobieta sprowadziła grzech na świat. I dziś szatan powtarza zastosowaną już raz, skuteczną i wypróbowaną strategię, i używa wiele kobiet dla swoich celów.

Dzisiejsza moda w świecie jest wyjątkowo nieprzyzwoita. Dlatego drogie siostry-chrześcijanki, czuwajcie! Podobnie i bracia, pomóżcie siostrom w tym. Każdy z nas jako grzesznik, jeszcze przed nawróceniem chodził według mody tego świata: „…niegdyś chodziliście według modły tego świata”, [Efezjan 2:2] i każdy z nas nosi sobie nawet przez długi czas przyzwyczajenia ze starego stylu życia sprzed nawrócenia: „… niektórzy … przyzwyczajeni dotąd do bałwochwalstwa” [1 Koryntian 8:7], i diabeł próbuje te przyzwyczajenia nasze wykorzystać. Drogie siostry nie bądźcie grzesznym orężem w rękach wroga dusz ludzkich. Nie stawajcie w szeregi Bożych wrogów! Pamiętajcie, co mówi Pismo Święte: „… przyjaźń ze światem, to wrogość wobec Boga … kto chce być przyjacielem świata, staje się nieprzyjacielem Boga” [Jakuba 4:4]. Szczególnie kobiety – matki! Jaki przykład dajecie swoim dorastającym córkom? A także, dopóki możecie, jak długo wasze córki są jeszcze pod waszą opieką – zwróćcie uwagę na to jak się ubierają. W niektórych wypadkach nie można być wyrozumiałym. Czasami trzeba być stanowczym [Przypowieści 10:10 + Jakuba 3:18].

Otto Heit

WOLNOŚĆ SUMIENIA; 2353 N. 64TH ST.; WI 53213; USA

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: